sobota, 16 maja 2009

Bułeczki śniadaniowe


Mięciutkie , przypominające chałkę bułeczki. Nie są jednak słodkie , więc doskonale nadają się zarówno na kanapkę z dżemem , jak też z szynką , czy czymkolwiek innym. W oryginale z ciasta formuje się owalne bułeczki i po części tak też zrobiłam , ale resztę zaplotłam jak w przepisie do nocnych bułeczek. Ciasto jest elastyczne , nie klei się do rąk i aż samo się prosi , żeby wyczarować z niego coś innego niż tradycyjnie okrągłe , czy owalne kształty. Przepis pochodzi z tej strony.


Składniki:
- 80 ml (1/3 szkl.) oleju lub 2 duże łyżki miękkiego masła
- 1 łyżeczka soli
- 500 g mąki pszennej (użyłam chlebowej)
- 2 łyżeczki suszonych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 250 ml (1 szkl.) maślanki , mleka lub wody
- 1 jajko

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku (maślance lub wodzie) z cukrem i zostawić na kilka minut , aż zaczną bąbelkować. Mąkę wsypać do miski , dodać resztę składników oraz wyrośnięte drożdże i dobrze wyrobić (5-10 minut) , aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 30 minut lub do podwojenia objętości. Następnie lekko zagnieść i podzielić na 10 części. Uformować owalne bułeczki (ja część z nich zaplotłam) , poukładać na blasze w co najmniej 2,5 cm odstępach i zostawić do ponownego wyrośnięcia. Piec 10-15 minut w temp. 220 st.C.

18 komentarzy:

  1. Cudne to jedyne słowo jakie może określić te pieczywo -jak widzę takie śliczne bułeczki ,to strasznie żałuje ,że nie chcesz się namówić na gospodarzenie jedna Weekendowa Piekarnią

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos pieknego! I te cudne sploty! Podziwiam zdolnosci manualne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Evenko,jakie one śliczne :) Wyglądają na takie mięciutkie, mnniam! I tak z konfiturką pyszniutką bym zjadła:)
    Pozdrówki.:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale buleczki, widac ze puszyste i pyszniutkie. Kiedy ty to wszystko wyczarowujesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. przecudowne....jak zwykle u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podobaja mi sie bardzo te zawiniete buleczki. choc okragla bym tez zjadla;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa :-)

    Margot , napisałam Ci maila w tej sprawie ;-)

    Bea , oj , tam... to żadna sztuka ;-)

    Majanko i faktycznie są mięciutkie ;-)

    Kass , trochę przepisy mi się skumulowały , ale codziennie nie piekę ;-) Poza tym czeka mnie dłuższa przerwa w blogowaniu , więc staram się teraz wykorzystać ten czas ;-)

    Gosia dziękuję :-)

    Iis , dlatego zrobiłam dwa rodzaje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Evenko jakie cudowne bułeczki! bardzo smacznie wyglądają:) Ja też lubię te zaplatane bułeczki:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Atinko , dziękuję :-) A te "plecionki" to właśnie u Ciebie pierwszy raz zobaczyłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Evenko, te plecione szczególnie mi się podobają. :) Jakieś fotostory zaplatania by się przydało dla raczkujących (znaczy dla mnie ;-)).

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgoś , we wstępie podałam linka do "nocnych bułeczek" - tam właśnie jest instrukcja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale te bułeczki super wyglądają, oj smakowały by z dżemem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. te nietradycyjne zawijańce wyglądają pięknie:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję , takie bułeczki smakują dobrze nie tylko z dżemem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest w czym wybierać:)) Wszytkie Twoje bułki wyglądają wspaniale, trudno się zdecydować na jeden przepis:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. dzisiaj upiekłam swoje bułeczki które będą pierwszymi udanymi bułkami w moim życiu:) bo pierwsze to był niewypał :/ widzę jednak ze moje nie maja takiej konsystencji w środku jak Twoje,są bardziej zbite, ale w smaku delikatne i smaczne.Dzięki serdeczne za ten prosty przepis. Twoje buły to buły z pierwszego zdarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziś upiekłam bułeczki. Prościutkie i smaczne. Więcej takich przepisów! :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Dodałam więcej cukru, trochę wanilii i konfiturę. Zawinęłam w rogaliki i były pyszne rogaliki na śniadanie. Pozdrawiam. Misiasia.

    OdpowiedzUsuń