piątek, 27 lutego 2009

Watruszki z serem



Watruszki to takie rosyjskie bułeczki drożdżowe. Najbardziej przypominają znane mi już od dawna kołaczyki z serem. Są mięciutkie i mają dużo serowego nadzienia - takie mini-serniczki na drożdżówce. Pyszne !

środa, 25 lutego 2009

Trufle czekoladowo-śliwkowe



Dopiero co skończył się Czekoladowy weekend, a ja już wypróbowałam jeden z przepisów, na trufle czekoladowo - śliwkowe. Zamiast gorzkiej czekolady dałam półsłodką (gorzkiej po prostu nie lubię) i zrezygnowałam z alkoholu. Trufelki wyszły pyszne, a ich przygotowanie zajęło niewiele czasu (nie licząc tych kilku godzin, które masa spędziła w lodówce).

sobota, 21 lutego 2009

Nutty Chocolate Clusters


 
Właśnie trwa Czekoladowy weekend. Nie mogłam przepuścić takiej okazji, zwłaszcza, że to ostatnie dni karnawału i przygotowałam takie oto czekoladki. Łatwe do zrobienia, w miarę szybkie i co najważniejsze bardzo smaczne. Należy jednak pamiętać o tym, żeby wyjąć je z lodówki odpowiednio wcześnie, bo na początku czekolada jest twarda jak kamień ;-) Przepis zaczerpnęłam z książki "Chocolate Box".
piątek, 20 lutego 2009

Pączki ziemniaczane




Przyznam, że dość długo krążyłam wokół tego przepisu, zanim zdecydowałam się go wypróbować. Wierzyć mi się nie chciało, że z tak dużą ilością dodanych ziemniaków mogą wyjść smaczne pączki. A jednak! Wyszły wspaniałe pączusie i wcale nie czuło się w nich ziemniaków. Owszem, były trochę cięższe i bardziej wilgotne od typowych pączków drożdżowych, ale nie musi to być ich wadą. Mnie osobiście bardzo smakowały i jeszcze na drugi dzień nie straciły aż tak wiele ze swojej świeżości, a to właśnie dzięki ziemniakom. Dodatkową zaletą tego przepisu jest to, że nie trzeba czekać, aż ciasto urośnie. Polecam wypróbować :-)

wtorek, 17 lutego 2009

Chałka na zakwasie



Pierwszy raz upiekłam chałkę z dodatkiem zakwasu i baaardzo mi smakowała. Trzy kromki zjadłam od razu na ciepło, bez niczego, a potem jeszcze z masłem i dżemem - pycha ! :-) Zakwas sprawia, że chałka jest bardziej aromatyczna oraz dłużej zachowuje świeżość, a kwaskowy smak dodaje jej charakteru.
sobota, 14 lutego 2009

Red Velvet Cupcakes



Moje babeczki niezupełnie wyszły 'red', ale to dlatego, że dałam tylko połowę czerwonego barwnika (następnym razem spróbuję całkiem zastąpić go jakimś naturalnym składnikiem - może sokiem wiśniowym?). W smaku kakaowe, nie za suche, ani mocno wilgotne. Z tej porcji powinny wyjść co najmniej 24 sztuki, ale ja tego nie doczytałam i koniecznie chciałam wszystko zmieścić do 12 foremek. Co prawda udało mi się to, ale nie radzę mnie naśladować, bo zamiast babeczek wyjdą grzybki ;-) Po upieczeniu nadałam im walentynkowego akcentu posypując cukrem pudrem.
środa, 11 lutego 2009

Bułeczki wiedeńskie



Na początek należałoby uprzedzić, że za przygotowanie tych bułeczek trzeba się zabrać dzień wcześniej. Za to następnego dnia zostaje nam mniej do zrobienia. Owszem, ogólnie jest z nimi trochę pracy, podobne jak w przypadku croissantów, ale jednak nie aż tak bardzo. Poza tym bułeczki wiedeńskie nie zawierają tyle tłuszczu, no i są to bułeczki, więc nie wychodzą aż tak delikatne jak croissanty. Dosyć jednak tych porównań, bo same w sobie są przepyszne. Tuż po upieczeniu mają cudownie chrupiącą skórkę i mięciutki środek. Idealne na śniadanie. No, dobrze... późne śniadanie, chyba, że ktoś nie ma problemu z bardzo wczesnym wstawaniem ;-)
poniedziałek, 9 lutego 2009

Raisin Buttermilk Coffee Cake



Ostatnio dominują u mnie wypieki drożdżowe, ale na odmianę upiekłam takie oto ucierane ciasto z rodzynkami i maślanką. Wbrew pozorom nie ma w nim kawy, ale za to jest cynamon (w oryginale nawet całkiem sporo) i orzechy. Wiem, że niektórzy nie przepadają za rodzynkami, więc śmiało mogą z nich zrezygnować - i bez tego ciasto będzie dobre.

piątek, 6 lutego 2009

Chleb pszenno-żytni



Dość długo zwlekałam zanim zabrałam się do tego chleba, ale to tylko dlatego, że potrzeba do niego sporo mąki żytniej, z którą zawsze mam problem (moja mąka jest bardziej razowa niż biała). Tak było i tym razem, ale uparłam się, że go upiekę, no i upiekłam ;-) Zastąpiłam tylko część mąki żytniej pszenną. Co prawda chlebek i tak wyszedł dość ciemny, ale bardzo smaczny.
czwartek, 5 lutego 2009

Bułeczki francuskie



Mięciutkie i puszyste bułeczki śniadaniowe. Może nie są one typowo francuskie, ale bardzo zbliżone do oryginału i przede wszystkim smaczne. Przepis znalazłam na tej stronie. Wprowadziłam tylko drobną zmianę i zamiast dwóch łyżek cukru dałam jedną (tak też podałam w przepisie).

środa, 4 lutego 2009

Sernik bez sera



Czy to w ogóle możliwe, żeby sernik był bez sera ?... To co to za sernik ?! Okazuje się, że jest to możliwe, a co ciekawsze wcale nie odczuwa się braku tego sera. Jego rolę spełnia jogurt - najlepszy podobno bałkański, greckie też są dobre, chociaż nieco kwaśniejsze, a ja użyłam zwykłych jogurtów naturalnych Dannon. Sernik jest niezwykle delikatny (nawet bardziej od sernika japońskiego, którego do tej pory uważałam za najdelikatniejszego), jak pianka, wprost rozpływa się w ustach.
Przepis znalazłam u Szkrabeki z bloga "Nice & Smooth", która zaczerpnęła go z forum CinCin, a tam z kolei przywędrował z forum Smaczny. Wcześniejszych losów przepisu nie znam, ale bardzo dziękuję autorce (autorowi) za wspaniałą recepturę - w kraju, gdzie prawdziwy biały ser jest nieosiągalny, to przepis na wagę złota ;-) Gorąco polecam !