niedziela, 31 sierpnia 2008

Sernikobrownies z malinami


Ostatnio na kilku blogach pojawił się ten smakołyk i kusił , kusił... aż w końcu uległam. A główną "winowajczynią" okazała się Liska , która jako pierwsza podała ten przepis ;-)
To ciasto przypomina mi trochę "Izaurę" (taki murzynek z serem , tylko bez malin). Jest zdecydowanie słodkie , choć ja może jeszcze bardziej dosłodziłam je , dodając mleczną czekoladę zamiast gorzkiej. Dlatego też radzę trzymać się przepisu - będzie lepszy efekt zarówno smakowy jak i wizualny. Jednak takim łasuchom jak my , ciasto i tak baaardzo smakowało :-)


Ciasto:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 200 g masła
- 250 g cukru pudru
- 3 jajka
- 110 g mąki

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej , ostudzić. Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem. Wbijać po 1 jajku , za każdym razem dokładnie ucierając mikserem. Dodać rozpuszczoną czekoladę i ponownie utrzeć. Na koniec wsypać mąkę i jeszcze raz utrzeć. 3/4 ciasta wlać do lekko natłuszczonej i wyłożonej pergaminem formy (ok. 20 x 30 cm). Na to wyłożyć masę serową , a następnie resztę ciasta (rozsmarowanie go na masie serowej jest prawie niemożliwe , więc najlepiej jest delikatnie kłaść łyżką małe porcje). Na wierzchu ułożyć maliny. Piec 45 - 60 minut w temperaturze ok. 170 st.C. (ja piekłam trochę dłużej).

Masa serowa:
- 400 g serka kremowego (dałam 1 kostkę "Philadelphii" , a resztę dołożyłam tłustego białego sera)
- 150 g cukru pudru
- 2 jajka
- cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Poza tym:
- 120 g malin (zdecydowanie polecam dodać więcej)

Ser utrzeć z cukrem pudrem , dodać jajka i jeszcze raz dokładnie utrzeć na jednolitą masę o gładkiej konsystencji (dość rzadkiej).

10 komentarzy:

  1. to ciasto kusi z wszystkich stron. Mam wrazenie, ze wszyscy je juz upiekli:) Musze je wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! I piekę namiętnie. ;-)
    Evenko, zdjęcia tak pyszne, że aż patrzeć na nie nie mogę. ;-)) Ach! gdybym miała skladnikim chyba od razu pobiegłabym do kuchni. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielka chec na ten kawalek :) albo nawet i dwa :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Iis , i ja nie chciałam być ostatnia ;-))

    Małgoś , dziękuję :-)) Coś mi się wydaje , że też będę do niego często wracała ;-)

    Notme , to jest właśnie to - kuszenie... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. to musi byc przepyszne, sernik, brownies i maliny w jednym? musze sprobowac koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę skomentować jedno z moich ulubionych ciast....to wyszło pięknie, bardzo kusząco i zachęcająco:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiula , nie zwlekaj - jestem pewna , że ciasto będzie Ci smakowało :-)

    Ewena , dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Evenko, pięknie Ci wyszedł ten serniczek. Robiłam i wiem jaki jest pyszniutki :))) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Majanko :-) To ciasto jest tak popularne , że chyba jestem już jedną z ostatnich osób , które po raz pierwszy skorzystały z tego przepisu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę że u każdego to ciasto wygląda trochę inaczej, ale zawsze kusi swoim wyglądem. Cieszę się że zdecydowałam się go upiec, bo też nie chciałam być ostatnia ;)

    OdpowiedzUsuń