Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smażone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smażone. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 lutego 2025

Mini-pączki na jogurcie

 

Małe pączusie jogurtowe kładzione łyżeczką. Lekkie, puszyste i bardzo smaczne, a do tego proste i szybkie w wykonaniu. Od dawna uważam, że wypieki z dodatkiem jogurtu są wyjątkowe w smaku i w tym przypadku też to się potwierdza :-)

wtorek, 6 lutego 2024

Pączki niezwykłe

 
 

Zapewne zastanawiacie się skąd taka nazwa, dlaczego te pączki są takie "niezwykłe"? 

To może po kolei. Znalazłam ten przepis pod nazwą "tradycyjne pączki drożdżowe".  Nazwa bardzo ładna, tylko nie do końca prawdziwa. Robiłam już pączki z wielu różnych przepisów, ale nigdy z dodatkiem takiego składnika, a przynajmniej nie w zestawieniu z drożdżami. O jaki składnik chodzi ? O proszek do pieczenia. Tak, ta receptura zawiera jednocześnie drożdże i proszek do pieczenia. Zaintrygowało mnie to na tyle, że już na drugi dzień wypróbowałam ów przepis (później była jeszcze powtórka z podwójnej porcji :-). Co prawda za pierwszym razem ciasto wyszło trochę zbyt gęste (chociaż trzymałam się przepisu), ale potem zwiększyłam nieco ilość mleka i wtedy już wyszły doskonałe. Prawie wcale nie podsypywałam ciasta mąką, a to duży plus, gdy nie klei się ono do rąk, poza tym często nadmiar mąki spada do tłuszczu i przypala się - tutaj ten problem nie występuje. Pączki dobrze wyrastają, a w czasie smażenia, gdy sprawdzałam czy nie są surowe w środku, patyczek ani razu nie był oklejony ciastem (wcześniej bywało różnie i nieraz musiałam wydłużać czas smażenia). A smak... mmm... pyszne! Pulchne, mięciutkie, a jednocześnie wilgotne. Nawet na drugi dzień zachowują świeżość. Na trzeci już trochę mniej (jak zostaną), ale wciąż nie są jeszcze czerstwe, pod warunkiem, że odpowiednio się je przechowuje. 

Podsumowując, uważam, że te pączki są niezwykłe pod wieloma względami, więc i nazwa, jaką dla nich wymyśliłam, jest jak najbardziej odpowiednia :-)

sobota, 3 lutego 2024

Oponki na śmietanie

 

Drożdżowe oponki na śmietanie. To kolejny już tego typu przepis na blogu, a zatem jest w czym wybierać i korzystać w te ostatnie dni karnawału :-)

Więcej przepisów na oponki, a także  pączki i faworki można znaleźć tutaj.

środa, 23 lutego 2022

Pączki na Tłusty Czwartek

 

A oto jeszcze jeden bardzo dobry przepis na pączki - tradycyjne drożdżowe, z lukrem. Można je nadziewać przed smażeniem lub po, zależnie od tego jaką metodę wolicie i od tego, co zamierzacie dać do środka.

wtorek, 16 lutego 2021

Drożdżowe racuchy z twarogiem

 

Pulchne, drożdżowe racuchy, z dodatkiem twarogu. Chrupiące z zewnątrz i wilgotne w środku. Można powiedzieć, że to połączenie klasycznych racuchów z oponkami serowymi. I to bardzo dobre połączenie, więc polecam zarówno wielbicielom jednych jak i drugich :-)

środa, 19 lutego 2020

Taratuszki - pulchne faworki na jogurcie



Taratuszki to rosyjskie faworki na jogurcie lub kefirze. Pulchne, lekkie i puszyste, łatwe do zrobienia. Całkiem szybko się je smaży, a i samo przygotowanie nie zajmuje aż tak dużo czasu (pomijając półgodzinne leżakowanie). W smaku są pyszne, więc polecam szczególnie na te ostatnie dni karnawału :-)

poniedziałek, 25 lutego 2019

Pączki czekoladowe



Wyśmienite, drożdżowe pączki czekoladowe. Nie tylko ciasto jest w nich czekoladowe, ale także, a może przede wszystkim, nadzienie, które po usmażeniu pączków jest w postaci półpłynnej, pysznej, czekoladowej masy. Tak, tak... pączki nadziewane są przed smażeniem, a nie po, co jest w tym przypadku dość niezwykłe. W ogóle sposób przygotowania tych pączków jest nietypowy, a dla niektórych z was może wydać się wręcz szokujący ;-) 
czwartek, 31 stycznia 2019

Oponki drożdżowe na śmietanie



Drożdżowe oponki ze śmietaną. W smaku bardziej przypominają grube faworki niż typowe pączki na drożdżach, ale nie jest to ani ich wadą, ani zaletą - one same w sobie są bardzo dobre. A skoro już mowa o pączkach, to w porówaniu do nich, oponki zdecydowanie dłużej zachowują świeżość.
piątek, 25 stycznia 2019

Pączki jogurtowe



Puszyste i delikatne pączki na jogurcie. Jedne z najlepszych, jakie do tej pory robiłam. Takie świeżo usmażone i polukrowane niemalże rozpływają się w ustach. A jeśli jakimś cudem zostaną Wam na drugi dzień, to wciąż będą całkiem dobrze smakowały. To właśnie dzięki jogurtowi zachowują więcej świeżości.
Karnawał w tym roku długi, więc na pewno będzie niejedna okazja, aby je wypróbować. Gorąco polecam !
środa, 7 lutego 2018

Kule śniegowe (Schneeballen)



"Kule śniegowe" to fantazyjne, smażone ciasteczka, w smaku przypominające faworki. Ich wykonanie może wydawać się nieco pracochłonne, ale to tylko pozory, bo da się je zrobić całkiem szybko. A najlepsze jest to, że na koniec formowania (po wałkowaniu, nacinaniu i przeplataniu) ciasteczko po prostu zgniata się w kulkę, więc nie ma co się z nimi "patyczkować" (choć patyczek się przyda ;-) Zanim się obejrzymy, nasze kule śniegowe będą gotowe - pyszne i chrupiące.
piątek, 26 stycznia 2018

Pączki tradycyjne




Przepis ten pochodzi z książki kucharskiej, która ma 20 lat, ale bardzo możliwe, że jest on o wiele starszy. Gdyby mnie ktoś zapytał, dlaczego dopiero teraz z niego skorzystałam, to sama nie wiedziałabym co odpowiedzieć, bo nie było jakiegoś konkretnego powodu. Może dlatego, że miałam już swój ulubiony przepis na pączki, ale z kolei nic nie stało na przeszkodzie, by wypróbowywać inne przepisy, co też czyniłam, więc... chyba po prostu o nim zapomniałam ;-) A najlepsze w tym wszystkim jest to, że receptura okazała się bardzo dobra i pączki zrobione według niej wyszły wyśmienite, dorównujące smakiem nawet tym ulubionym :-)

środa, 22 lutego 2017

Pączki jak z cukierni




Ostatnie dni karnawału, a zwłaszcza "Tłusty czwartek" to czas wzmożonego zapotrzebowania na pączki :-) W związku z tym mam dla Was bardzo dobry przepis. 

Dla niektórych z Was zapewne zaskoczeniem będzie, że receptura nie zawiera dużej ilości żółtek, bo utarła się opinia, według której dobre pączki to takie mocno "żółtkowe". Zapewniam jednak, że pączki z tego przepisu są doskonałe pomimo, że zawierają tylko trzy, w dodatku całe jaja. A to jeszcze jeden powód, dla którego warto wypróbować ten przepis - nie zostają białka, które potem zalegają w lodówce (choć ja osobiście miałabym kilka pomysłów na ich wykorzystanie ;-).
środa, 3 lutego 2016

Pączki ptysiowe z sosem czekoladowym





Pączki z ciasta parzonego, polane sosem czekoladowym. Pyszne !

Robi się je dosyć szybko i nie powinny sprawiać większych problemów.

To także dobra alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za typowymi pączkami drożdżowymi lub nie mają czasu lub cierpliwości do wykonania ich samodzielnie.

Lekkie jak ptysie, wilgotne w środku i ten czekoladowy sos na wierzchu… mmm…

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Faworki ubijane mikserem




W większości przepisów na faworki, zwłaszcza typowy chrust, ciasto trzeba tłuc wałkiem, aby wtłoczyć w nie jak najwięcej powietrza. Okazuje się, że można to zrobić też inaczej – wystarczy składniki ubijać mikserem. Efekt będzie podobny, jeśli nie lepszy, a na pewno oszczędzimy sobie przy tym trochę pracy.
Faworki z tego przepisu wychodzą bardzo kruchutkie i pełne pęcherzyków powietrza, pyszne. Jak dla mnie to doskonały przepis, rzekłabym nawet, że najlepszy, ale wiem, że każdy ma inny gust, jak np. mój m-żonek, który woli faworki bardziej chrustowe („trzaskające” w czasie jedzenia ;-) Ja w każdym razie bardzo polecam !

środa, 11 lutego 2015

Pączki podwójnie czekoladowe (Chocolate Cake Doughnuts)




Czekoladowe pączki z dziurką w polewie także czekoladowej. W sam raz na tłustoczwartkowe łasuchowanie ;-) Są to typowe ‚cake doughnuts’, czyli nie drożdżowe, a z proszkiem do pieczenia. W smaku przypominają wilgotne ciasto czekoladowe z tym, że mają taki specyficzny posmak ciasta smażonego. Moje dzieci były nimi zachwycone.

Miałam jednak mały problem, bo akurat padła mi bateria w termometrze i musiałam dobrze kombinować, żeby pączki wyszły takie jak trzeba. Wam jednak odradzam ustawiania temperatury „na oko”, bo o ile w przypadku pączków na drożdżach można sobie poradzić bez termometru (mnie się to udawało przez długi czas), o tyle tutaj łatwo się pomylić i pączki wyjdą spalone lub niedopieczone w środku.

Tak, że najpierw trzeba zaopatrzyć się w termometr cukierniczy albo frytownicę i do dzieła ! – korzystajmy, to już ostatni tydzień karnawału :-)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Smażone krążki



Koniec stycznia, a u mnie dopiero pierwsze smażone ciastka i to nie faworki, tylko krążki. Jakoś tak wyszło, ale przynajmniej przypominają w smaku te pierwsze (oczywiście mam tu na myśli takie grube faworki, a nie chruściki ;-) Ciasto w sumie jest bardziej ucierane niż zagniatane, ale nie klejące, więc nie wymaga podsypywania mąką. Krążki smakują tak, jak wspomniane wcześniej grube faworki i są słodkie, więc nie trzeba dodatkowo posypywać ich cukrem pudrem, no chyba, że ktoś lubi ;-)

środa, 24 lipca 2013

Ciastka z patelni



Okazuje się, że brak piekarnika nie jest wcale przeszkodą, gdy mamy ochotę na ciasteczka. I nie mam tu na myśli rozwiązania, jakim jest pójście do sklepu. Najprawdziwsze domowe ciasteczka prosto z... patelni. Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku - pyszne ! Prawie wszystkie zniknęły w jeden wieczór, a to o czymś świadczy :-)
wtorek, 12 lutego 2013

Churros (cynamonowe)



To już ostatnie chwile karnawału. Rzutem na taśmę wstawiam przepis na 'churros', czyli takie hiszpańskie paluszki z ciasta parzonego smażone na głębokim tłuszczu. 
Inspirowałam się przepisem Ewy Wachowicz, dodając jednak i zmieniając to i owo. To, co mi z tego wyszło było bardzo smaczne. Wprawdzie pierwszą partię trochę za krótko smażyłam i paluszki szybko zmiękły, ale już następne były pyszne i chrupiące.
poniedziałek, 11 lutego 2013

Pączki - 20 sztuk



Taką śmieszną nazwę wymyśliłam tym pączkom, bo nie miałam pomysłu jak je nazwać ;-) Bazowałam na moim najlepszym przepisie jaki posiadam, ale porcję podzieliłam na połowę i zmieniłam trochę proporcje, dlatego zdecydowałam się na podanie oddzielnego przepisu. 
Jeżeli macie jeszcze chęć na pyszne pączki (to już ostatnie dni karnawału, jakże krótkiego w tym roku), to zapraszam :-)
środa, 6 lutego 2013

Oponki serowe




To jeden z moich najstarszych, rodzinnych przepisów. W końcu doczekał się publikacji na blogu i choć może wybrałam nie najlepszy moment (podobne przepisy pojawiały się ostatnio na blogach i pewnie macie ich już dość), to jednak zaryzykuję - a nuż ktoś się skusi ;-)

A oponki są naprawdę pyszne ! Najlepsze jeszcze ciepłe. Nawet nie wymagają posypywania cukrem pudrem, bo same w sobie są słodkie, więc można je jeść "prosto z patelni" :-)