czwartek, 1 grudnia 2016

Sernik z białą czekoladą i polewą




Wyśmienity sernik z białą czekoladą i polewą na wierzchu. W sam raz na świąteczny stół :-)
Delikatny, kremowy, wprost rozpływający się w ustach.
Na spodzie warstwa z herbatników - u mnie po części kakaowych i zwykłych, a mogą też być czekoladowe. Masa serowa bez dodatku masła, czy oleju za to ze śmietanką. Na wierzchu polewa z mlekiem w proszku, która bardzo przypomina smakiem białą czekoladę (używałam takiej do Arabeski waniliowej), więc doskonale komponuje się z całością.






Spód:

- 200 g herbatników

- 70 g masła
 


Ciastka zmiksować na proszek, dodać rozpuszczone masło i wymieszać. Następnie wysypać na spód formy* wyścielonej pergaminem, równomiernie rozprowadzić i docisnąć. Schłodzić w lodówce.


Masa serowa:

- 1 kg twarogu sernikowego

- 150 g cukru pudru

- 2 tabliczki białej czekolady (w sumie 200 g)

- 200 g śmietanki kremówki (30-36%)

- 2 łyżki soku z cytryny

- 5 jajek

- 40 g mąki ziemniaczanej


Ser zmiksować z cukrem pudrem i śmietanką, dodać żółtka, sok z cytryny, rozpuszczoną czekoladę** i mąkę, ponownie zmiksować.

Białka ubić na sztywno i wymieszać delikatnie z masą. Przełożyć masę na spód z ciastek, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C i piec 30 minut, następnie przykryć formę folią aluminiową i piec kolejne 30 minut.

Sernik studzić w uchylonym piekarniku. Po wystudzeniu oblać polewą, a następnie schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny.


Polewa:

- 50 g masła

- 50 g cukru

- 1 łyżka wody

- 50 g mleka w proszku

- kilka kropli aromatu waniliowego


Masło, cukier i wodę zagotować. Odstawić z ognia, przestudzić, po czym dokładnie wymieszać z mlekiem w proszku i aromatem waniliowym (gdyby zostały grudki, polewę można zmiksować na gładką masę). Odstawić do lekkiego zgęstnienia, a następnie polać wierzch ciasta.


*Do pieczenia sernika można użyć dużej tortownicy 26-28 cm lub blaszki ok. 23 x 33 cm.

Ja użyłam tortownicy 26 cm i sernik mocno wyrósł ponad brzeg (wyglądał jak suflet ;-), ale potem opadł. Myślę, że następnym razem upiekę go w blaszce.

**Biała czekolada jest szczególnie wrażliwa na przegrzanie (może się zwarzyć), dlatego zalecam rozpuszczanie jej na parze, zamiast w gorącej wodzie, czy tym bardziej w mikrofalówce.






Na podstawie przepisu z tej strony.

23 komentarze:

  1. Bardzo smakowicie wygląda ten sernik. Na pewno wypróbuje. Dziękuje za przepis i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie czekam na wrażenia już po spróbowaniu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny! Chciałabym taki kiedyś zrobić, ale trochę ,,boję się" serników. Zawsze mnie zastanawiała jedna rzecz. Jak rozumiem sernika nie wyciągasz z blaszki tylko w niej studzisz, polewasz polewą i chłodzisz w lodówce? Nie czuć wtedy ,,smaku" blachy w cieście? Czy jednak np. dajesz wysoko papier do pieczenia i tak oddzielasz ser od blachy?
    I mam jeszcze jedno pytanie. Czy jak sernik się studzi w piecu to czy z dolnego spodu nie zrobi się papka (tzn. od wilgoci i parowania sera)? U mnie zawsze z tego powodu od razu się ciasta wyciąga z blachy, ale przy serniku wiadomo jak to się może skończyć... Ale się rozpisałam, ale proszę o poradę :D
    Ps. Jakich blach używasz? Takich z czarną nieprzywierającą powłoką, zwykłych srebrnych czy jeszcze innych?

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmietany kremówki nie ubijamy wcześniej, tylko po prostu miksujemy z pozostałymi składnikami?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie tak, bez ubijania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zacznę może od końca, czyli od form do ciasta. Mam różne powlekane i jedną taką starą, najzwyklejszą, która lubi rdzewieć pod wpływem wilgoci ;-) Tak, czy owak do sernika zawsze wyściełam formę papierem do pieczenia. Jeżeli jest to tortownica (nie rdzewiejąca ;-) lub blaszka dobrej jakości, to tylko na spodzie. Te gorsze wyściełam razem z bokami, choć zasadniczo staram się w ogóle nie używać ich do serników. Szczególnie do tego typu serników, które są delikatne. Najwygodniejsze będą formy otwierane, wtedy można łatwo zsunąć ciasto na tacę. Pieczone w zwykłych blaszkach niestety muszą tam pozostać i trzeba w nich kroić ciasto (stąd zabezpieczanie dna papierem także w tych powlekanych blachach). Ewentualnie można próbować wyjmować z blaszki dobrze schłodzony sernik, przytrzymując za wystające brzegi papieru, ale nie ręczę, że to się uda zrobić bez szwanku dla ciasta ;-)
    Do tego sernika użyłam tortownicy, wyścielonej tylko na dnie. Ciasto wystudziłam w formie, oddzieliłam nożem od brzegów formy i zdjęłam obręcz. Oblałam polewą i schłodziłam w lodówce. Po jakimś czasie zsunęłam całość razem z papierem na tacę, wyciągnęłam papier spod spodu i wstawiłam sernik z powrotem do lodówki na całą noc.
    Jeśli chodzi o spód, to masa ciasteczkowa na początku będzie dosyć zapieczona, dlatego jeśli sernik ma być "zsunięty" z papieru, to należy zrobić to najlepiej jak tylko ciasto dobrze zastygnie. Po nocy spędzonej w lodówce spód zrobi się wilgotny, a wtedy lepiej zostawić go na papierze i już nie kombinować ;-)

    Mam nadzieję, że nieco rozwiałam wątpliwości, a w razie dalszych pytań służę pomocą :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję Ci za tyle przydatnych informacji. Nie ukrywam, że bardzo mi pomogą, bo przymierzam się do próby przed świętami :) A będzie to mój sernikowy debiut ;). Mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych smakowitych wypieków!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję i powodzenia ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję!!!! Rozwiązałaś mój problem dot. słodkości na święta!!! Zrobię. I będę wpadać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj! Jesteśmy zbiorem blogów kulinarnych, promującym przepisy blogerów. Dołączyło do nas już prawie 1000 blogerów, a ich przepisy zostały wyświetlone przeszło 17 milionów razy! Miło by nam było, jeśli zechciałabyś dodać swojego bloga do naszego Katalogu Smaków. Serdecznie zapraszamy do rejestracji na : www.katalogsmakow.pl Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniały sernik! a wiesz, że jeszcze nie robiłam polewy z mleka w proszku:) muszę wypróbować bo je uwielbiam:)
    PS
    czy sernik jest bardzo słodki?

    OdpowiedzUsuń
  12. Robiłam kiedyś kakaową wersję takiej polewy i jeszcze do niedawna nawet nie przyszło mi do głowy żeby zrobić jasną ;-)
    Jak dla mnie bez polewy sernik jest, że tak powiem, umiarkowanie słodki, a z polewą oczywiście słodszy, ale nie przesłodzony.

    OdpowiedzUsuń
  13. Upieklam sernik .Zrobilam w prostokatnej formie 23x33. Chyba jednak lepiej go upiec w tortownicy 26 lub 28 cm poniewaz jest zbyt niski. Pieknie wyrosl, pozniej opadl. Delikatny w smaku, czekolade slabo wyczuc ale ma w sobie to cos... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w tortownicy 26 cm sernik wyrósł tak mocno, że kawałek aż spadł poza formę ;-) Później całość faktycznie wyrównuje się i ciasto nie jest przesadnie wysokie, ale właśnie ten moment, kiedy rośnie najbardziej... Myślałam, że pomysł z większą formą będzie dobrym rozwiązaniem, a okazuje się, że niekoniecznie. W takim razie trzeba wymyślić coś innego. W tej chwili chodzi mi po głowie obniżenie temperatury i wydłużenie czasu pieczenia albo zrobienie dodatkowej "obręczy" z papieru wokół tortownicy.

    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wypróbowany już 2 razy.... i pyszny pyszny pyszny:)wpisuję go na listę moich ulubionych wypieków.
    Dziękuje!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że posmakował. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Upiekłam ten sernik na święta jako przełamanie mojej niechęci do serników. Okazał się być pyszny :) już wiem, że jest choć jeden sernik, który mi smakuje :) mimo że piekłam sernik pierwszy raz, to chyba wypiek się udał. Odrobinę się przestraszyłam,bo wyrósł trochę ponad formę 28 cm i trząsł się jak galareta, więc strasznie go "macałam" i zastanawiałam się czy w ogóle się upiekl. Nie miałam pojęcia, że sernik po prostu się tak zachowuje. No i ostatecznie sporo opadł. Mimo to był pyszny, a ze stołu zniknął przed innymi sernikami, spod "doświadczonej"ręki:D dziękuję za przepis.
    PS. Upiekłam też za Pani radą orzechowca, który też wyszedł pyszny. Z pospiechu wystąpiło przy jego składaniu kilka zabawnych pomyłek, które jednak wtedy wydawały się katastrofą ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Super ! Bardzo się cieszę, że ciasta smakowały.
    Orzechowca też ponownie upiekłam na Święta, ale tym razem zrobiłam trochę więcej kremu. Sama już nie wiem jak lepiej, może jakieś sugestie ? ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zdecydowałam się zrobić z dwóch placków, dlatego też kremu w zupełności wystarczyło. Następnym razem przetestuje wersję z trzema,wówczas zobaczymy. W mojej opinii jeżeli ktoś z góry wie, że lubi duża ilość kremu,to od razu powinien robić z podwójnej porcji. Myślę, że nawet przy trzech plackach kremu wystarczy, tylko wówczas nie będzie on aż tak znacząco się wybijal. Dla mnie to orzechy mają grać pierwsze skrzypce :) pycha.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za odpowiedź :-)
    Podzielam tę opinię, z tym, że nie każdy potrafi "z góry" ocenić, czy kremu będzie wystarczająco dużo, czy nie ;-) Może po prostu dodam na koniec jeszcze kilka słów wyjaśnienia, aby przepis był bardziej przejrzysty.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy Pani również sernik pęka? Czy coś robię nie tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej lub bardziej, ale tak, pęka. Z tym, że akurat w tym przepisie pęknięcia można zamaskować polewą :-)

      Usuń