czwartek, 30 października 2008

Trufle czekoladowo-dyniowe

Dyniowego świętowania ciąg dalszy - tym razem trufle. Tak , tak... sama nigdy bym nie wpadła na coś takiego. Co prawda w smaku dominuje czekolada i migdały , ale jest też akcent dyniowy. Choć z drugiej strony , gdybym nie wiedziała , to pewnie nie domyśliłabym się , że w składnikach jest dynia ;-) Zapewniam jednak, że te kuleczki są po prostu pyszne !
Przepis ponownie zaczerpnięty ze strony Very Best Baking.



Składniki:
- 2 i 1/2 szkl. zmielonych herbatników
- 1 szkl. lekko uprażonych i zmielonych migdałów (ja dodałam trochę więcej - na obtaczanie gotowych kulek)
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 szkl. półsłodkich kuleczek czekoladowych (lub posiekanej czekolady)
- 1/2 szkl. puree z dyni
- 1/3 szkl. soku jabłkowego*

Czekoladę rozpuścić na parze. Herbatniki , migdały , cukier puder i cynamon wymieszać. Dodać czekoladę , dynię i sok jabłkowy , dokładnie wymieszać. Z gotowej masy formować ok. 2,5-centymetrowe kuleczki i wstawić do lodówki.
Tuż przed podaniem można posypać je cukrem pudrem albo , od razu po uformowaniu , obtaczać w zmielonych migdałach tak jak ja to zrobiłam.

*Zamiast soku jabłkowego można dodać likier kawowy , ale podobno ta ilość (1/3 szkl.) daje zbyt intensywny aromat.

16 komentarzy:

  1. Też natrafiłam na przepis na czekoladki z dynią, choć nieco inne, z dyniowym nadzieniem. Bardzo mnie zaintrygowało takie połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne są te trufle. Ostatnio strasznie za mną chodzą i chyba w końcu mnie dopadły dzięki Tobie :)
    Smakowite zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolciu , w tych trufelkach dyni prawie się nie wyczuwa , ale zaciekawiła mnie Twoja wersja.

    Tilianaro , cieszę się i dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Evenko, one są rewelacyjne! :) Taka ciekawa jestem jak smakują . Pozdrawiam Cie ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Evenko, przepis, o którym wspomniałam widziałam na tej stronie:
    http://cookandeat.com/2006/11/23/dark-chocolate-and-pumpkin-truffles/

    Prawda, że intersujące? Zastanawiam się czy rzeczywiście można wyczuć w nich smak dyni.

    OdpowiedzUsuń
  6. kojarzą mi się wizualnie z Ferrero Rocher! Są takie dostojne i eleganckie, a jak mówisz, że dyni prawie się nie wyczuwa, to chyba przepis dla mnie, bo my sie z dynią na razie średnio lubimy, ale idzie ku dobremu! Do przyszłego święta dyni mamy zamiar sie pokochać!

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet trufle zrobilas z dynia:D wow:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki dziewczyny :-)

    Karolcia , ciekawy ten Twój przepis. Myślę , że tam dynia jest zdecydowanie wyczuwalna.

    Kasiac , w takim razie te trufelki to odpowiedni przepis na początek zaprzyjaźniania się z dynią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez robilam ostatnio trufelki, ale troszke inne. :)) Moze dynia w nich byla by bardziej wyczuwalna gdyby czekolada byla biala?
    Ja zrobilam kasztanowe i byly bardziej wyczuwalne wlasnie z biala :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z białą czekoladą to pewnie nawet wizualnie można by było zauważyć dodatek dyni ;-)
    A przy okazji... jak smakują kasztany , bo jakoś nigdy nie miałam okazji ich spróbować ?

    OdpowiedzUsuń
  11. o tak, trufelki wędrują na moją listę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na opinię pewnie dość długo poczekam , ale i tak cieszę się , że przepis Ci się spodobał :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciezko mi opisac, ale jeszcze w Polsce jak je jadlam pierwszy raz (wtedy mi nie zasmakowaly...) smak podobny byl do slodkiego ziemniaka, cos moze w podobie do batata? Tyle, ze konsystencja inna. Teraz juz mi smakuje duzo bardziej, a do trufelkow nadaja sie swietnie. :)
    Mam nadzieje, ze smak troszke przyblizony, jednak jesli masz mozliwosc kupic to sprobuj i sama ocen. :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za odpowiedź :-)
    Zawsze przy okazji świąt pojawiają się w sklepach kasztany... Jak znajdę jakiś ciekawy przepis , to może wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń