poniedziałek, 26 listopada 2007

Torcik maślany (zwany także melbą)


Przepis stary jak świat , wielokrotnie wypróbowany. Myślę , że większość z Was zna ten torcik , więc nie ma co się rozpisywać na jego temat ;-) A dla nie wtajemniczonych dodam tylko , że jest to ciasto deserowe , przypominające odrobinę sernik na zimno , tyle , że w ogóle niekwaśne :-)


Składniki:

- 1 l mleka
- 1 kostka masła
- 1 szkl. kwaśnej śmietany
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 5 jaj
- cukier waniliowy lub aromat
- dowolna galaretka na wierzch
- herbatniki lub biszkopty do wyłożenia formy

Mleko zagotować. Jaja roztrzepać ze śmietaną (najlepiej mikserem) , wlać na wrzące mleko i podgrzewać aż zetnie się na twaróg (od czasu do czasu mieszając). Odcedzić i wystudzić.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę , stopniowo dodawać twaróg oraz cukier waniliowy. Średniej wielkości tortownicę wyłożyć herbatnikami , na to dać przygotowaną masę. Wierzch zalać tężejącą galaretką (można też udekorować owocami).

15 komentarzy:

  1. Evenko no musze je zrobic, po prostu musze. Czekam na najblizsza mozliwa okazje... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie zdjęcia az mi mowe odebrało :-)
    Bardzo fajny przepis, warty wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję i mam nadzieję , że Wam również posmakuje to ciasto , kiedy już nadarzy się okazja , żeby je wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sliczne, kolorowe ciacho, aż zacheca sie samo byje zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam!!!fajnie,ze mi o melbie przypomnialas :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. pozdrawiam kuchennie28 maja 2008 14:07

    Melba to jest deser z lodów śmietankowych i brzoskwiń - a nie takie coś co tu podajesz. Ładniej byłoby pozostać przy nazwie torcik maślany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Toteż nie narzucam tej nazwy , wręcz przeciwnie - sama zawsze nazywałam to ciasto "torcikiem maślanym". Wiem jednak , że niektórzy znają je jako "melba" , stąd mój dopisek w nawiasie.
    Dziekuję za komentarz i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. no dobra a ile tego twarogu

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle , ile wyjdzie po zagotowaniu mleka ze śmietaną i jajkami.
    Trzeba dokładnie czytać przepisy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlugo trzeba gotować ten twaróg? Czy może wyłączyc od razu jak sie ścina.
    Gotowalam dość dlugo, a końcowy efekt był taki, że później całośc wyszła dość "zbita" i łamliwa przy krojeniu -nawet herbatniki dobrze nie namiękły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twaróg trzeba gotować do momentu , aż wyraźnie utworzy się oddzielając od serwatki (trwa to ok. 1 minuty).
    Gotowy torcik , mocno schłodzony rzeczywiście niezbyt dobrze się kroi , dlatego najlepiej wyjmować go z lodówki trochę wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  12. Evenko torcik pychotka ... ja zamiast herbatnikow dalam amaretti pokropione z rumem i na wierzch brzskwinie jak przy prawdziwej melbie ... cud miod ... super przepis ... wielkie dziekuje ... wogole super stronka wlasnie jestem przy robieniu chlebka CASERECCIO hmnnn ... ciekawa jestem jak wyjdzie hihi pozdrawiam goraco ...

    OdpowiedzUsuń
  13. kwaśna śmietana .... czyli ile procent ma mieć?
    pozdrawiam nocną porą

    OdpowiedzUsuń
  14. Każda będzie dobra (oczywiście kwaśna , nie słodka) , choć ja używałam zazwyczaj tłustej (ok. 18%).

    OdpowiedzUsuń