poniedziałek, 28 lipca 2008

Ciasto jogurtowe z owocami


Tym razem nie muffiny , choć wykonanie równie proste ;-) Przepis na słynne ciasto nougatine83 w końcu doczekał się , że i ja z niego skorzystałam. U mnie co prawda bez kruszonki , ale i tak wyszło bardzo smaczne.


Składniki:
- 340 g mąki (2 szkl.)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 duże jajka
- 80 g cukru (dałam 1/2 szkl.)
- 1/2 szkl. oleju
- 300 g jogurtu (u mnie truskawkowo-waniliowy)
- dowolne owoce (dałam trochę truskawek , wiśni i jednego banana)

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia , dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką formy , poukładać owoce (wierzch można posypać kruszonką) i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st.C na około 50 minut.

19 komentarzy:

  1. Jakos nie mam zaufania do ciast jogurtowych. Robilam raz i wyszedl mi zakalec:( Nie wiem czy cos nie tak bylo z przepisem czy zrobilam cos zle, ale od tego czasu boje sie tych ciast;) Twoje wyglada slicznie i ani sladu zakalca;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju cudowne kolory owoców! tak pięknie razem się komponują ;-)
    uwielbiam takie ciasta...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakładam swój własny blog kulinarny. Dodaje Twój blog do swoich ulubionych. Jesli miałabyś coś przeciwko prosze o komentarz. mój blog. to :

    http://kuchniastudentki.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Iis , osobiście uwielbiam wszystko , co z dodatkiem jogurtu. Raz Ci nie wyszło - nie zniechęcaj się , pierwsze koty za płoty ;-) Nie wiem jakiego rodzaju było tamto ciasto , ale tego raczej nie da się zepsuć. Składników "lodówkowych" nie trzeba ogrzewać , wszystko wymieszać tylko łyżką i już. Aha i jeszcze jedno - nie przesadzać z ilością owoców , zwłaszcza takich , które puszczają dużo soku podczas pieczenia , a wszystko się uda :-)


    Szkrabeka , nie tylko kolorowe , ale i smaczne ;-)

    Askher , gratuluję i witam w "rodzinie" ;-)
    P.S. Oczywiście , że nie mam nic przeciwko temu , jest mi bardzo miło z tego powodu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Evenko wyszło Ci prześlicznie! Moje takie nie bylo, bylo bardziej zakalcowe, ale pyszne i tak. Twoje wyglada bardzo pieknie i apetycznie, a te owoce.. ach...mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet nie miałabym nic przeciwko temu , żeby było trochę z zakalcem ;-) Jednak wiedząc , że potem ciasto i tak namoknie od owoców , starałam się dobrze je dopiec (trzymałam w piekarniku chwilę dłużej niż podaje przepis , ale być może to wina mojego piekarnika , bo ostatnio nawet chleb wyszedł blado).

    OdpowiedzUsuń
  7. Co nie muffiny i to bez jagód ?Ale i tak piękne wyszło !
    Ja robiłam to ciasto z gruszkami i śliwkami też dobre .

    OdpowiedzUsuń
  8. Margot , no wyobraź sobie , że postanowiłam przystopować zarówno z jednym jak i drugim :-)) Zobaczymy na jak długo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasto wyszlo z zakalcem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie należy przesadzać z ilością owoców , zwłaszcza tych soczystych , a składniki powinny mieć temp. pokojową , a nie prosto z lodówki. Może następnym razem będzie lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie również wyszedł jeden wielki zakalec :( Ewenko, raz piszesz że składników lodówkowych nie należy ogrzewać, a póżniej że składniki mają mieć temperaturę pokojową, ja miałam w temp pokojowej, ale nic z tego nie wyszło :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Fakt , sama namieszałam ;-) To pewnie dlatego , że zazwyczaj do tego typu ciast składniki lodówkowe ogrzewam do temp. pokojowej. Tak też robiłam za drugim razem i tym się zasugerowałam pisząc po roku kolejny komentarz do tego wpisu. Jednak za pierwszym razem składników nie ogrzewałam.
    Tak , że wypróbowałam oba sposoby i zakalca nie było , więc nie mam pomysłu dlaczego czasami tak się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak długo piękę ciasta, tak nigdy nie wyszedł mi zakalec, a tu MEGA ZAKALCOWATE ciasto, w smaku bardzo dobre, ale wstyd poczestować gości... Zawsze przestrzegam wszystkich wytycznych z przepisów, proporcji, temperatury, itp, itd, a przy tym przepisie jakiś zonk...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłam wczoraj, pierwszy raz ciasto jogurtowe bo jestem początkująca w tych sprawach. Trochę się wystraszyłam gęstością ciasta po rozprowadzeniu na dużej blaszce tym bardziej. Dałam maliny i wiśnie (niedużo) i powiem że wyszło jak na zdjęciu. Wilgotne po nocy lekko przeszło soczkiem. Dałam jogurt Zott malinowy. REWELACJA!!! Bardzo dziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zrobiłam i wyszło pyszne. Jak na zdjęciu. Moje jest z malinami i Jagodami na dodatek "pochlapane" czekoladą mleczną roztopioną na parze. Cudo!!! Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  16. a jeszcze jedno : warto podpiec samo 10 minut przed dodaniem owoców, nie opadną na spód i nie przemoknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem tak. Twój blog powinien być zakazany. Czy sądzisz, że ludzi stać na ciągłą wymianę zaślinionych klawiatur? ;)
    A tak poważniej, ciasto rzeczywiście jest ekstra...

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, mi wyszedł zakalec, ale... ja bardzo lubię zakalec:) ciasto więc i tak jest przepyszne ( ja zrobiłam z jabłkami i jogurtem brzoskwiniowym). Dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj
    Piekłam, potwierdzam- ciasto smaczne :):):)

    OdpowiedzUsuń