środa, 4 sierpnia 2010

Muffiny kokosowo-wiśniowe


Tym razem upiekłam prawdziwe muffiny (a nie ciasto muffinowe ;-) Kokos i wiśnie - takiego połączenia jeszcze nie próbowałam , a skoro z jednym z moich ulubionych składników , więc tym bardziej skorzystałam z przepisu. W oryginale były jednak kandyzowane wiśnie , ja natomiast dodałam świeże czereśnie ("z braku laku"). Babeczki i tak wyszły smaczne , a te "antenki" na wierzchu dodały im uroku :-)


Składniki na 12 sztuk:
- 1/2 szkl. kandyzowanych wiśni (u mnie świeże czereśnie)
- 2 szkl. mąki
- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
- 1/8 łyżeczki soli
- 2/3 szkl. cukru
- 1/2 szkl. wiórków kokosowych
- 2 jajka
- 1 szkl. mleczka kokosowego
- 6 łyżek oleju słonecznikowego lub stopionego , ostudzonego masła
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 12 świeżych wiśni razem z ogonkami

Do jednej miski przesiać mąkę z solą i proszkiem do pieczenia. Wymieszać z cukrem , wiórkami kokosowymi i pokrojonymi kandyzowanymi wiśniami.
W drugiej misce lekko ubić jajka , dodać mleczko kokosowe , olej i wanilię. Połączyć to z "suchymi" składnikami i delikatnie , niezbyt dokładnie wymieszać. Ciasto rozłożyć do wysmarowanych tłuszczem lub wyścielonych papilotkami foremek muffinkowych , na wierzchu ułożyć po jednej wiśni. Piec w temp. 200 st.C przez 20-25 minut (lub dłużej , jeśli potrzeba - sprawdzić patyczkiem).

17 komentarzy:

  1. wygladaja uroczo:) takie sliczne te muffinki, i jakie pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bosko się prezentują. i połączenie smaków znakomite.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ile tych jajeczek ma byc?:) Chyba Ci się w składnikah zapomnialo napisac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. muffinki mają w sobie ten niezaprzeczalny urok :) śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, antenki czynią je takimi babeczkowo-babeczkowymi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :-)

    Rzeczywiście , przeoczyłam jajka , już poprawiłam ;-)
    P.S. Przynajmniej wiem , kto czyta przepis , a kto ogląda tylko zdjęcia ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarówno antenki jak i czerwone piegi wyglądają niezmiernie uroczo, kiedy mowa o muffinach! ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. evenko są prześliczne :) jak wszystkie Twoje wypieki

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne, a te ogonki urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają te urocze muffinki:)
    Czereśnia świetnie pasuje,tak myślę:)
    Mniam, częstuję się:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Wam :-)

    Majanko , czereśnie nie były złe , ale myślę , że wiśnie byłyby jednak lepsze ze względu na większy kontrast smakowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie te antenki dodają im uroku, są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszą być boskie, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, mam pytanie, znalazłam jedynie 165 ml mleczka kokosowego czy resztę mogę zastąpić normalnym mlekiem?

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, możesz. Mlekiem lub śmietanką.

    OdpowiedzUsuń