Przepis ten pochodzi z USA i podobno powstał w latach czterdziestych ubiegłego stulecia. W tym czasie trudno było dostać składniki do ciasta takie jak jajka, mleko, czy masło, więc wymyślono przepis, który ich nie zawierał. I chociaż wcale się nie zapowiadało, to genialne ciasto ! Proste, szybkie i pyszne :-)
Skąd taka "szalona" nazwa ? Być może stąd, że jego przygotowanie jest dosyć zwariowane i przypomina trochę zabawę. W dodatku nie wymaga miski - wszystko miesza się od razu w blaszce.
Ja też tak zrobiłam, według przepisu (żeby potem nie było ;-), ale osobiście polecam inną metodę, o której przeczytacie poniżej.
Tak, czy inaczej ciasto jest fantastyczne. Wilgotne, mocno czekoladowe (czy raczej kakaowe). To taki rodzaj murzynka i to w bardzo dobrej wersji, mimo braku jajek i masła. Bardzo polecam :-)



