poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Baba drożdżowa

Najgorętszy okres na pieczenie babek za nami , więc teraz można już na spokojnie wypróbowywać nowe przepisy ;-)
Do swoich eksperymentów wybrałam Babę drożdżową według
Limby. Zazwyczaj ciasta drożdżowe mają to do siebie , że szybko czerstwieją , dlatego też byłam mile zaskoczona , kiedy na drugi dzień po upieczeniu babeczka była wciąż świeża , mięciutka i wilgotna. Świetny przepis , za który dziękuję autorce oraz Margot , która mi go poleciła :-)


Podaję przepis na połowę porcji , z której wychodzi jedna duża babka.

Składniki:

- 1/2 kg mąki
- 3 dag drożdży świeżych lub ok. 3/4 opakowania suszonych
- 5 żółtek
- ok. 1 szkl. letniego mleka
- 10 dag masła
- 1/4 szkl. oleju słonecznikowego
- 2 małe lub 1 duży , ugotowany ziemniak
- ok. 1/2 szkl. cukru pudru
- dowolny aromat (dałam pomarańczowy , ale chyba jednak wolę z waniliowym)
- ew. rodzynki i kandyzowana skórka pomarańczowa (sypnęłam tylko trochę rodzynek , bo więcej akurat nie miałam)
- ok. pół kieliszka wódki lub spirytusu
- szczypta soli (dodałam od siebie)

Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka z odrobiną cukru i poczekać , aż zaczną "bąbelkować". Mąkę przesiać do miski , wlać rozczyn i kolejno dodawać: żółtka ubite z cukrem pudrem i odrobiną soli , resztę mleka , ziemniaki przetarte przez sitko , wódkę , aromat i tłuszcz (olej oraz rozpuszczone i ostudzone masło). Dobrze wyrobić (czym dłużej , tym lepiej - ja wyrabiałam niecałe 10 minut). Na koniec dodać rodzynki i ew. skórkę pomarańczową , wymieszać i od razu wyłożyć do wysmarowanej tłuszczem formy (ciasto nie powinno sięgać wyżej niż do połowy). Odstawić do wyrośnięcia , a kiedy ciasto podniesie się do brzegów formy , wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 30 - 35 minut w temp. ok. 160 st.C.(sprawdzić patyczkiem). Po wyjęciu z piekarnika odczekać ok. 10 minut i dopiero potem wyłożyć babkę z formy. Wystudzić , polać lukrem.

Lukier:
- ok. 1/2 szkl. cukru pudru
- sok z 1/2 cytryny
- trochę wody

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą utrzeć.

11 komentarzy:

  1. Evenko, no cudna ta baba! Sliczna i na pewno przepyszna. Pozdrawiam Cie serdecznie. Evenko, jaka u Ciebie pogoda ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna!Jeden z moich domowników twierdzi ,że ta baba z dodatkiem suszonych śliwek to mistrzostwo świata

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się , że Wam się podoba :-)

    Majanko , baba była pyszna (szybko ją zjedliśmy , tylko zwlekałam ze wstawieniem przepisu). A pogoda... cóż , chłodniejsze dni już za nami , więc teraz może być już tylko gorąco ;-) No i jest , ale póki co , da się wytrzymać - kiedy przyjdzie pełnia lata to dopiero będzie "patelnia" ;-)

    Margot , wie co mówi ;-) Jeszcze raz dziękuję za przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jutro piekę to ciasto z białą czekoladą ,bo nie mogłam -do dziś-kupić orzechów

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłam pewna , czy w Polsce można w ogóle dostać takie orzechy i czekałam właśnie na komentarz w tej sprawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. baba wygląda znakomicie...wkrótce wypróbuje przepis.mam nadzieję że będzie równie udana jak ta z pysznego zdjęcia..

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję i również mam nadzieję , że wyjdzie taka jak należy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. drożdżówka łatwa do wykonania, pysznie drożdżowa i wilgotna. Zrobiłam z esencją waniliową, ale następnym razem zrobię cytrynową - taka bardziej wielkanocna... To była próba przed świętami - jak najbardziej udana,
    pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda pięknie.. apetycznie... i chce ja upiec na Wielkanoc.. tylko jakiej wielkości formy użyć ?

    pozdrawiam
    Kama

    OdpowiedzUsuń
  10. Największej , czyli ok. 26-28 cm średnicy , z kominkiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj
    Pychotka i tyle, brawo :)

    OdpowiedzUsuń