sobota, 25 lutego 2012

Lekkie rogaliki drożdżowe



Korzystacie czasem z przepisów na opakowaniach ? Ja co prawda rzadko, ale zdarza mi się. Jak na przykład ten tutaj przepis na rogaliki wzięłam z torebki po cukrze waniliowym ;-) I wiecie co, te najprostsze rozwiązania są czasem najlepsze. Zamiast siedzieć i tracić dodatkowo czas na wertowaniu książek, czy stron w internecie w poszukiwaniu odpowiedniego przepisu, warto skupić się na tym co już mamy pod ręką ;-) Rogaliki okazały się wspaniałe! Takie lekkie i puszyste. Bez długiego wyrabiania, bez oczekiwania na wyrośnięcie. Proste i pyszne, a przy tym dosyć szybkie do zrobienia, co w przypadku ciasta drożdżowego jest rzadkością.





Składniki:

- 500 g mąki

- 200 ml kwaśnej śmietany

- 250 g margaryny

- 1 jajko

- 100 g świeżych drożdży

- mały cukier waniliowy

- szczypta soli


- marmolada do nadziewania


Drożdże rozpuścić w śmietanie. Mąkę posiekać z margaryną, dodać rozpuszczone drożdże oraz resztę składników (oprócz marmolady oczywiście) i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na 4 części, każdą z nich rozwałkować na okrągły placek i pokroić na 8 trójkątów (tak, jak tutaj). Kłaść po łyżeczce marmolady i zwijać w rogaliki. Układać na natłuszczonej blasze, wstawić do nagrzanego do 220 st.C piekarnika i upiec na rumiano (ja piekłam niecałe 15 minut z termoobiegiem). Jeszcze ciepłe polukrować lub całkowicie wystudzone posypać cukrem pudrem.


Uwagi:

Ciasto nie potrzebuje wyrastania - od razu po wyrobieniu formuje się rogaliki i wstawia do piekarnika.



38 komentarzy:

  1. Fantastyczny przepis.
    Ja nigdy nie korzystam z receptur na opakowaniach,ale widać,że warto.
    Rogaliki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Ja mam wycięty przepis na polewę czekoladową z pudełka po kakao Deco moreno, korzystam od lat, więc to już dwa przykłady, że czasem warto...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają przepysznie ....i takie są puchate:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację. Czasem najprostsze i najlepsze przepisy można znaleźć na opakowaniach, które są pod ręką. Rogaliki wyglądają świetnie. Aż mam na nie ochotę. : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami mi się zdarza, ale bardzo rzadko. A rogaliki wyglądają doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne rogaliki i w zupełności się z Tobą zgadzam, czasem wyjątkowe przepisy możemy znaleźć bez wertowania, szukania itp:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jeszcze nie robiłam niczego z przepisu na opakowaniu.
    A tu widzę piekne,pyszne rogaliczki.
    Wspaniałe Evenko!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne czasami też można się "przejechać" na jakimś przepisie , ale próbować zawsze warto ;-)

    Dziękuję za wszystkie komentarze :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie zawsze ciekawiło jak wychodzą te przepisy z opakowań :) I proszę bardzo, jaki smaczny efekt!!

    OdpowiedzUsuń
  10. urocze! tak dawno nie jadłam rogaliczków, ech..

    OdpowiedzUsuń
  11. z wielka rozkosza zjadlabym takie cudnego rogalika! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądają smakowicie :) i taki prosty przepis..

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne rogaliki:)
    Warto czytać, co jest na opakowaniach. A jak zrobić dobry lukier? Taki, żeby nie zasłodził ciasta?

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za komentarze :-)

    Słodkie tabasco , każdy lukier ma to do siebie , że jest słodki ;-) A jeżeli nie chcę , żeby było go zbyt dużo , to smaruję pędzelkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne rogaliki! Czy ciasto powinno poleżeć, żeby wyrosło, czy rośnie od razu w piekarniku?
    Ja wykorzystuję przepisy z opakowań przy pieczeniu amoniaczków i muffinków (z papilotek)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciasto w ogóle nie potrzebuje wyrastania. Specjalnie dopisałam to na końcu przepisu i... nie skopiowało mi się ;-) Już dodaję :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja przyznam szczerze, ze rzadko zauwazam przepisy na opakowaniach - zwykle, kiedy cos kupuje, robie to, myslac o konkretnym przepisie. Ale skoro mozna na opakowaniach znalezc takie pysznosci, to moze powinnam czesciej zwracac na nie uwage :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłam je dzisiaj i są takie, jak pisze autorka- szybkie i łatwe w wykonaniu no i pyszne...Gorąco polecam!!! Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  19. no tak najciemniej pod latarnią, a rogaliki wyglądają bardzo apetycznie, drożdżowe to moje ulubione :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Maggie , czasem naprawdę warto ;-)

    Małgosiu , cieszę się , że i Tobie posmakowały :-)

    Piegusku , ano tak bywa ;-) Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jezcze posypuję na lukrze posiekane orzechy wloskie.Czesto zamiast rogalikow formuję pierozki,tez ładnie wygladaja.Mira

    OdpowiedzUsuń
  22. Robiłam rogaliki dzisiaj z rana i wyszły przepyszne. Zajadam się teraz nimi z chłopakiem. Polecam !!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Już wiem co przygotuje na niedzielne śniadanko :) wspaniale się prezentują i jakie proste... będą w sam raz!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zrobiłam je właśnie. Są wyśmienite! dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam takie pytanie 200 ml śmietany kwaśnej, chodzi o taką śmietanę gęstą w kubku? czy taką np 12% uht? Dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  26. Każda się nadaje , byle była kwaśna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zrobiłam w sobotę i zniknęły w tempie nieprawdopodobnym :) pyszne, lekkie, aromatyczne, mało słodkie - tak jak lubię

    OdpowiedzUsuń
  28. Te rogaliki mają jedną wadę-znikają w tempie ekspresowym;P

    OdpowiedzUsuń
  29. chocolatier071229 czerwca 2012 08:11

    Wyszły wspaniałe:) Chociaż troszkę zmodyfikowałam przepis to i tak znikały w mgnieniu oka. Zapraszam do siebie chocolatier.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie je upiekłam, są wspaniałe, najlepsze małe rogaliki jakie jadłam i jakie proste :)

    OdpowiedzUsuń
  31. 500 g mąki - jakiej? pszennej? tortowej?

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeżeli w przepisie nie ma określenia dot. mąki, to znaczy, że chodzi o zwykłą pszenną. Ja co prawda użyłam tortowej, ale tylko dlatego, że nie miałam innej.

    OdpowiedzUsuń
  33. to skoro po tortowej wyglądają tak apetycznie to jest pewność że po zwykłej pszennej też takie będą?

    OdpowiedzUsuń
  34. Tego nie mogę zagwarantować, bo jeśli nie wyjdą , to będzie to moja wina ;-) A zatem, jeśli masz obawy, użyj tortowej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj robiłam...prosto, szybko..no i smacznie..

    OdpowiedzUsuń