sobota, 27 października 2007

Słodka chatka


Przeprowadzka zazwyczaj kojarzy się z nowym lokum... co powiecie na taki domek ? ;-)

Ten przepis znalazłam na stronie "Mojego gotowania". Już od dawna planowałam zrobienie tej chatki , bo lubię takie wyzwania , ale czekałam na wenę ;-) Nie miałam kwadratowej blachy , więc użyłam prostokątnej i wyłożyłam ją folią aluminiową , formując kwadrat. Ciemny biszkopt wyszedł nieco niższy , w związku z tym musiałam potem więcej okroić jasny biszkopt , żeby wszystko do siebie pasowało. W każdym razie efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania - ciasto nie tylko ciekawie wyglądało , ale też było pyszne w smaku - "było", bo zostało dość szybko skonsumowane ;-)
Szczególnie polecam dla tych , którzy nie przepadają za kremami maślanymi (masła dodaje się tylko trochę do masy czekoladowej).


Składniki:
- 6 jajek
- 1,5 szklanki cukru
- 1,5 szklanki mąki
- 2 czubate łyżki kakao
- 2 łyżki mleka
- 2 tabliczki czekolady
- 1/3 kostki masła
- 2 łyżki śmietany 18%
- 1 szklanka kremówki
- 4 łyżki cukru pudru
- zagęstnik do bitej śmietany
- słoik powideł, np. śliwkowych

Żółtka utrzeć z połową cukru na puszystą masę. Białka ubić z resztą cukru. Pianę wyłożyć na masę żółtkową, delikatnie wymieszać łyżką. Do masy przesiać mąkę, wymieszać łyżką. Masę podzielić na dwie równe części. Jedną wymieszać z kakao rozpuszczonym w mleku. Dwie kwadratowe blachy tej samej wielkości posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Do jednej wlać jasne, do drugiej ciemne ciasto. Piec 15-20 minut w temperaturze 180 st. C.
Brzegi ciast okroić (ciemnego bardzo mało , a jasne najlepiej dopasować dopiero po złożeniu "daszka"). Jasne ciasto przekroić na dwa prostokątne placki , ciemne pokroić na 8 jednakowych trójkątów. Czekoladę stopić z masłem. Połowę czekolady wymieszać ze śmietaną 18%, krem czekoladowy wystudzić.
Trójkąty ciemnego ciasta posmarować cienko kremem czekoladowym, a potem powidłami (ja najpierw posmarowałam kremem 7 trójkątów , a potem pojedynczo smarowałam z drugiej strony powidłami , w pozycji pionowej i doklejałam do całości). Trójkąty złożyć w "daszek", owinąć folią aluminiową, wstawić do lodówki na 30 minut. Jasne biszkopty posmarować powidłami.

Kremówkę ubić z cukrem pudrem i zagęstnikiem. Jasny biszkopt posmarować 1/3 bitej śmietany, przykryć go drugim biszkoptem odwracając powidłami do dołu). Wierzch i boki złożonych biszkoptów posmarować resztą bitej śmietany. Ułożyć "daszek", posmarować go stopioną czekoladą (podgrzać w razie potrzeby). Z okrawków ciasta zrobić komin i okienka.

A tak to wyglądało w skrócie obrazkowym:

15 komentarzy:

  1. Arabesko, jaką piękną słodką chatkę wyczarowałaś! :) A gdzie Baba Jaga? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :-)
    A Baba Jaga ma swoją chatkę - z herbatników i masy serowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! A w wersji, którą ja znam ta chatka z herbatników i sera należy do Kubusia Puchatka. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)) Ja jednak pozostanę przy swojej wersji - w końcu nazwa "Chatka Baby Jagi" funkcjonuje u mnie już od dawien dawna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A i zapomniałam: nowa szata też! :-0

    OdpowiedzUsuń
  6. A dziękuję , dziękuję... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym się i wprowadziła, ale do Evenki za daleko ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam lepszą propozycję - niech każda z Was "zbuduje" sobie własny domek , bo mój już dawno zjedzony ;-)) A wykonanie wcale nie jest takie trudne i nie potrzeba do tego pomocy architektów i ekipy budowlanej ;-)


    Margot , dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ło matko, Evenko gratuluję cierpliwości i precyzji! To się nazywa inauguracja nowej siedziby ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. :-)) U mnie jak zwykle wszystko jest dziełem przypadku - najpierw zrobiłam tę chatkę , a dopiero potem pomyślałam , że pasuje mi do tematu ;-) Przyznam , że troszkę kombinowałam jak podzielić kwadrat na równe 8 trójkątów (nie miałam ściągawki) , ale jak już wymyśliłam , to reszta poszła gładko - taki dajmy na to tort zajmuje mi o wiele więcej czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Extra domek!
    Wszystkie ciacha sa smakowite :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Notme :-)
    Domek jeszcze lepiej smakuje niż wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń