piątek, 20 marca 2009

Babka hawajska

Tak się zastanawiałam co mogłabym przygotować na Hawajski weekend i nagle mnie olśniło. Czy może być coś bardziej odpowiedniego od babki hawajskiej? Jak do tej pory jakoś nie miałam okazji , żeby się za nią zabrać , a teraz nadarzyła się świetna okazja. Babeczka jest słodka , puszysta i aromatyczna. Dodatkowo można ją oblać rozpuszczoną czekoladą i udekorować bitą śmietaną oraz kawałkami kandyzowanego ananasa. Przepis pochodzi z gazetki "Ciasta domowe" /nr 35 z 1994 roku.




Składniki:
- 300 g masła
- 300 g cukru
- 5 jaj
- 100 g rodzynek
- 5 łyżek rumu (pominęłam)
- zapach waniliowy (kilka kropli)
- szczypta imbiru
- 200 g kandyzowanych ananasów (dałam odsączone z puszki - 4 plastry)
- 100 g drobno posiekanych migdałów (moje były w większości zmielone)
- 250 g mąki
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Cukier utrzeć z jajkami , aromatem waniliowym i imbirem. Rodzynki wsypać do miseczki i skropić rumem (ja przepłukałam tylko gorącą wodą). Ananasy pokroić w kostkę. Miękkie masło utrzeć na puszystą masę i powoli łączyć z utartą masą jajeczną. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia , wymieszać z migdałami. Ostrożnie domieszać do ciasta. Na koniec wsypać rodzynki i ananasy (część z nich można zostawić do dekoracji).
Formę nasmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką , nałożyć ciasto. Piec około 1 godziny w temperaturze 180-200 st.C. (sprawdzić patyczkiem , ja piekłam 5 minut krócej)
Upieczone ciasto wyłożyć na kratkę kuchenną do ostygnięcia. Można posypać cukrem pudrem lub oblać rozpuszczoną półsłodką czekoladą , a tuż przed podaniem udekorować jeszcze bitą śmietaną z kawałkami ananasa.



17 komentarzy:

  1. Ananas, rum i migdaly! to cos wyjatkowo dla mnie :)
    Jakie sliczne, sloneczne zdjecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszna babka :). Świetna propozycja na Hawajski Weekend :).

    OdpowiedzUsuń
  3. No fajna babuszka;) I taka inna,bo hawajska!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczna babka! A jakie słoneczko piękne u Ciebie :))
    Cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetycznie brzmi przepis i wygląda na Twoim zdjęciu...muszę upiec!

    OdpowiedzUsuń
  6. och jak tu smacznie...ja też coś planuję na ten weekend hawajski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję :-)
    Dosłownie w ostatniej chwili przypomniałam sobie o tym przepisie i całe szczęście , bo babka bardzo nam smakowała (został już tylko mały kawałeczek).
    A słoneczka to u mnie nie brakuje , ale... cieszę się kiedy na odmianę jest pochmurno ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię babki,
    które mają w środku jakieś drobinki
    dlatego podoba mi się ten dodatek ananasów i rodzynków
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna babeczka:) A to zdjęcie w promieniach słońca - uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babeczka pierwsza klasa :) pysznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetycznie wygląda, a do tego piękne tło, typowo hawajskie, ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, jaki ma smak, ale zdjęcia przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. O jak mi się podoba! Uwielbiam ciasta z alkoholem w środku. ;-) Chyba dlatego, że sam bardzo rzadko piję. A w wypiekach on taki bezkarny i niewinny. ;-) Super babka! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Wam za miłe słowa :-)

    I pomyśleć , że gdyby nie Monsai i jej pomysł z Hawajskim weekendem , pewnie jeszcze przez długi czas nie poznałabym smaku tej babki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Evenko , piękna babeczka i sceneria też ! :)
    Ale mi apetytu narobiłaś !

    OdpowiedzUsuń
  16. tropikalne święta? :) fajnie byłoby spędzić te parę świątecznych chwil na Hawajach :) ale tylko z rodziną i evenkową babką :)

    OdpowiedzUsuń