sobota, 5 czerwca 2010

Flapjack


W końcu i ja musiałam tego spróbować. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę nazwę , to skojarzyła mi się ona z jakimś drinkiem. A okazało się , że chodzi o krajankę z płatków owsianych. Niektórzy za nią przepadają , inni nie za bardzo. Ja miałam mieszane odczucia , bo z jednej strony krajanka jest strasznie słodka - jednym kawałkiem można zaspokoić swój apetyt na słodycze na cały dzień , a po dwóch zaczyna już mdlić , a do tego jest jak dla mnie za tłusta (następnym razem zmniejszyłabym ilość masła) , to z drugiej strony , nie można się powstrzymać , żeby nie sięgnąć po ten drugi kawałek. To na pewno przez te płatki owsiane , które jak wiadomo są bardzo zdrowe ;-)
Przepis znaleziony u cuda.wianki , wielbicielki tejże krajanki :-)

Składniki:
- 500 g płatków owsianych
- 300 g masła
- 4 łyżeczki 'golden syrup' (u mnie syrop kukurydziany)
- 1/2 puszki słodzonego mleka skondensowanego
- 245 g jasnego brązowego cukru (najlepiej muscavado)

W rondelku na małym gazie podgrzewać masło, dodając cukier i 'golden syrup' (cały czas mieszać łyżką , aż do rozpuszczenia się składników). Jeśli masa zacznie się gotować , zdjąć z ognia i dalej mieszać. Po uzyskaniu jednolitej masy dodać mleko skondensowane. Następnie wsypywać stopniowo płatki owsiane i dobrze wymieszać.
Gotową masę przełożyć do wyścielonej papierem do pieczenia formy (ok. 21 x 21 cm). Rozsmarować szerokim nożem , starając się nie ugniatać. Piec 20-25 minut w 160 st.C. Wyjąć z piekarnika , studzić przez jakieś 10 minut, a następnie pokroić w kwadraty. Ostudzić całkowicie na kratce kuchennej.


17 komentarzy:

  1. domowe owsiane batoniki jadłam raz. odrobinę inne od tych.. bo z bakaliami. słodkie i pyszne. rzeczywiście nie mogłam poprzestac na jednym. zdecydowanie zaliczam się do wielbicieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pyszniasto!Koniecznie będę musiała je kiedyś zrobić. Takie batoniki już samą nazwą mnie przyciągają, a jak tak pysznie wyglądają to tym bardziej:)

    Pozdrawiam Evenko:))

    OdpowiedzUsuń
  3. najwspanialej smakują rano ze szklanką kefiru...mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysl, ale calosc, jak dla mnie, zdecydowanie za slodka... Bardzo, bardzo lubie platki owsiane, ale zeby zrobic takie batoniki, musialabym troche zmienic recepture. W kazdym razie zachowam sobie ten przepis i kiedys wyprobuje w zmodyfikowanej wersji:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. no nic nie poradze, ja je uwielbiam! :-)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. wiesz, jak patrzę na te zdjęcia - to jakoś tak próbuję sobie wyobrazić ten smak. teraz będzie to za mną chodzić, jak melodia, której nie można sobie przypomnieć.

    a przy okazji - chciałabym zobaczyć twoje 10 zdjęcie. :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze :-)

    Tak sobie myślę , że muszę poszukać więcej tego typu przepisów , bo sam pomysł wykorzystania płatków owsianych bardzo mi się podoba , a dosyć często spotykam na blogach różne takie batoniki. Kto wie , może jak tak zacznę wypróbowywać , to stworzę dodatkowy dział na blogu ;-) Echhh... w ogóle przydałoby się zrobić tu porządki , tylko czasu brak.

    Cudawianeczko , każdy ma jakieś swoje ulubione łakocie i nie trzeba się z tego przed nikim tłumaczyć :-))

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Cukrowa wróżko , no to nie ma innej rady - trzeba spróbować :-)

    A moje 10 zdjęcie... nawet nie będę liczyła , bo ciągle je przetasowuję i przekładam do różnych folderów , ale może coś wybiorę przy okazji najbliższego wpisu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne, zdrowe i z pewnością bardzo smaczne!
    Zapraszam do zabawy:
    http://mojamalakuchnia.blogspot.com/2010/06/makowe-paluchy-wp-po-godzinach-i-10.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Taa... Ilość masła jest zdecydowanie przerażająca. Ale fakt faktem - coś, co wzbudza tak dużo emocji, warto wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spróbowałabym jednego :) i zobaczyłoby się, co dalej... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi hi, pamiętam flapjackowe zachwyty u Cudawianki :) JA jeszcze nie próbowałam, ale przyjdzie i na mnie czas!

    OdpowiedzUsuń
  13. aaaaa, uwielbiam te batony! cieszę się, że je zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Własnie...zabieram sie do tego flapjacka i zabrać sie nie mogę:)mozna sie poczęstować taką kosteczką?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie ma byc mleczko skondensowane? to słodkie czy zwykłe?

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie jak podałam w przepisie , czyli słodzone.

    OdpowiedzUsuń
  17. pyszności! już do końca życia będzie mi się kojarzyć z ciężkimi czasami w Londynie...:P

    OdpowiedzUsuń