Składniki:
- 160 g mąki tortowej
- 175 g mąki ziemniaczanej
- 15 g (3 płaskie łyżeczki lub 1 łyżka) proszku do pieczenia
- 7 jajek
- 200 g masła (temp. pokojowa)
- 200 g cukru
- pół łyżeczki aromatu migdałowego (ew. waniliowego, rumowego lub pomarańczowego)
Sposób przygotowania.
Mąkę tortową, ziemniaczaną i proszek do pieczenia przesiać do miski, odstawić.
Miękkie masło utrzeć z cukrem za pomocą miksera. Dodawać po 1-2 żółtka na raz, ciągle ucierając. Następnie stopniowo wsypywać wymieszane mąki oraz aromat migdałowy. Na koniec dodać pianę ubitą z białek i ostrożnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do specjalnej, zamykanej formy na babkę gotowaną (wcześniej wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą).
Zamkniętą formę z ciastem wstawić do garnka (na tyle wysokiego, aby można go było przykryć pokrywką). Formę z ciastem obciążyć od góry (użyłam do tego dwóch hantli, które związałam ze sobą), do garnka wlać wodę do 3/4 wysokości formy. Garnek przykryć pokrywką i podgrzewać, aż woda zacznie wrzeć i od tego momentu gotować 90 minut.
Po tym czasie formę ostrożnie wyjąć z wody, otworzyć, trochę przestudzić i wyjąć babkę na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia.
Gotową babkę można oblać polewą czekoladową albo lukrem cytrynowym.
wtorek, 17 marca 2026
Babka gotowana
Przepis na babkę gotowaną. Do wykonania tej babki potrzebna jest specjalna, zamykana forma i odpowiednio duży garnek z pokrywką. Podobno niektórzy radzą sobie i bez tej formy (wykorzystują do tego tradycyjną foremkę i przykrywają folią), ja jednak osobiście nie sprawdzałam tej metody - zakupiłam formę z pokrywką. Swoją drogą na początku nawet ona sprawiła mi trochę problemów, zanim znalazłam rozwiązanie. Otóż moja forma miała dużą wyporność i potrzebowałam czegoś naprawdę ciężkiego, żeby zanurzyć ją w wodzie. Gdy już znalazłam, okazało się, że pokrywka nie przykryje garnka wraz z "obciążnikiem" (musiałam wspomagać się folią spożywczą). Natomiast po ugotowaniu (wg przepisu załączonego do formy) okazało się, że babkę częściowo można jeść łyżką.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz