środa, 10 września 2008

Bloomer


To nazwa jednego z angielskich chlebów , najbardziej przypominający mi "Biały chleb pszenny" - także z rodzaju "bułkowatych". Jednak zasadnicza różnica pomiędzy nimi polega na tym , że Bloomer potrzebuje około ośmiu godzin na samo wyrastanie (dlatego też należy zacząć robić go odpowiednio wcześnie) , ale dzięki temu dłużej zachowuje świeżość i ma lepszy , bardziej wyrazisty smak.
Przepis pochodzi oczywiście z mojej "książki chlebowej" ;-)

Składniki:
- 675 g białej mąki chlebowej
- 2 łyżeczki soli
- 15 g świeżych drożdży (dałam 2 łyżeczki suszonych)
- 430 ml wody

Do posmarowania:
- ½ łyżeczki soli
- 2 łyżki wody

(ewentualnie trochę maku do posypania)

Mąkę przesiać z solą do dużej miski. Na środku zrobić zagłębienie , wlać do niego rozpuszczone w połowie szklanki wody drożdże oraz resztę wody. Mieszać zaczynając od środka , tak , żeby mąkę domieszywać stopniowo. Kiedy składniki już dobrze się połączą , ciasto wyłożyć na lekko posypaną mąką stolnicę i wyrabiać przez co najmniej 10 minut. Przełożyć do lekko naoliwionej miski , przykryć folią i zostawić w chłodnym pomieszczeniu (15 - 18 st.C.) na 5 - 6 godzin lub do podwojenia objętości.
Ciasto ponowinie wyłożyć na stolnicę i ugniatać dość energicznie przez 5 minut. Znowu włożyć do miski i zostawić przykryte folią na kolejne 2 godziny lub nieco dłużej (w tej samej temperaturze).
Jeszcze raz wyłożyć na stolnicę i powtórzyć ugniatanie. Zostawić ciasto na 5 minut , żeby "odpoczęło" , a następnie rozwałkować na kształt prostokąta o grubości ok. 2,5 cm i zrolować wzdłuż dłuższego boku. Uformowany bochenek powinien mieć ok. 33 cm długości i 13 cm szerokości. Ułożyć go na posypanej mąką stolnicy , spojeniem do góry , przykryć i zostawić na 15 minut. Odwrócić i przenieść na lekko natłuszczoną blachę. Boki i końce podwinąć pod spód , a na wierzchu zrobić 6 poprzecznych nacięć. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 10 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do temperatury 230 st.C.
Wodę wymieszać z solą , posmarować tym wyrośnięty bochenek i ew. posypać makiem. Nagrzany piekarnik spryskać wodą i od razu wstawić chleb do pieczenia na 20 minut , po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 200 st.C. i piec jeszcze 25 minut , na złoty kolor.

19 komentarzy:

  1. Jak piekny!!! Przepiekny! Chlebki dosc czesto pieke wiec i ten pewnie wyprobuje:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny ten chlebus,taki czysto klasyczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze,że gdy zobaczyłam nazwę "bloomer" w RSS to nawet nie pomyślałam przez chwilę, że to może być chleb;) Ale wygląda bardzo smakowicie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piekny! taki 'ksiazkowy' :) mnie tak piekne niestety nie wychodza ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo pięknie, taki domowy pachnący chlebek :)) A jak pięknie się nazywa ! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Evenko :)
    Chlebuś wygląda jak z ...piekarni :)
    Piękny o doskonałym kształcie, wprost idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zgrabny bochenek, ja niestety dopiero raczkuję w chlebach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie Wam dziękuję za tak miłe komentarze :-)

    Iis , widzę , że Ty podobnie jak ja , lubisz wypróbowywać także przepisy chlebowe (chociaż mam kilka ulubionych , z których korzystam najczęściej) ;-)

    Izabelo , taki właśnie chlebek bez dodatkowych składników i w sumie łatwy , tylko to oczekiwanie może się dłużyć ;-)

    Jstnk-o , jestem ciekawa , co Ci przyszło do głowy właśnie w tej pierwszej chwili ;-)

    Bea , no komu , jak komu , ale Tobie ? Takie śliczności wypiekasz , że nigdy w to nie uwierzę :-)

    Majanko , chlebek jaki by nie był , to podczas pieczenia pachnie wspaniale - uwielbiam to. A nazwa rzeczywiście fajna ;-)

    Kuchareczko , to taki rodzaj chleba , który dość łatwo daje się formować. Natomiast z zakwasowcami , to u mnie zupełnie inna historia ;-)

    Margot :-)
    P.S. Dzisiaj upiekłam coś dla "tygrysków" , ale na przepis trzeba będzie trochę poczekać ;-)

    Ewena , każdy kiedyś zaczynał :-) Ja sama nie jestem orłem w tym temacie i ciągle się uczę (najczęściej na własnych błędach) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, wzorcowy bochenek!
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Dorotuś :-)
    Czy rzeczywiście można tam "u was" kupić taki chleb (być może posypany makiem) ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo piękny ! Aż mi ślinka leci ... mniam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się , że Ci się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda, jak z najlepszej piekarni!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki równiutki! Widać że masz doświadczenie w pieczeniu chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak naprawdę , to chleby zaczęłam sama wypiekać dopiero wtedy , kiedy założyłam tego bloga , czyli nie tak dawno temu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Evenko:)
    Zrobiłam ten chlebek , fajnie się upiekł, faktycznie bardzo ładnie dawał sie formować..dzięki za inspirację :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Proszę bardzo :-)
    Już wcześniej widziałam go w Twoim wykonaniu i wygląda świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń