środa, 23 listopada 2011

Izaura


Izaura to po prostu murzynek z serem. Przepis pochodzi chyba jeszcze z czasów słynnego brazylijskiego "tasiemca" ;-) Dawno nie piekłam tego ciasta , chociaż lubię wszystko , co serowe. Może dlatego , że jak dla mnie było trochę zbyt słodkie (nawet dla takiego łasucha jak ja ;-) W końcu jednak , przeglądając stary zeszyt z przepisami , natknęłam się znowu na "Izaurę" i pomyślałam , że przecież wystarczy tylko zmniejszyć ilość cukru. Ciasto kakaowe pozostawiłam bez zmian (żeby potem z polewą nie było problemu) , a od masy serowej odjęłam aż pół szklanki cukru. Wyszło w sam raz - wciąż dosyć słodkie , ale nie przesłodzone.


Ciasto:
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 1 i 1/2 szkl. cukru
- 3 łyżki kakao
- 1 kostka margaryny
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy
- 4 jajka
- 5 łyżek wody

Masa serowa:
- 500-700 g sera białego
- 4 jajka
- 1/2 szkl. cukru
- 1/2 kostki masła (lub margaryny)

Przygotować ciasto.
Margarynę rozpuścić , z cukrem , wodą i kakao gotować 5 minut. Z tego odlać 1/2 szklanki na polewę. Resztę przestudzić , dodać 4 żółtka i dokładnie wymieszać. Mąkę z proszkiem do pieczenia dodać do ciasta. Na koniec wmieszać pianę ubitą z 4 białek. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej formy (23 x 33 cm).

Zmielony ser utrzeć z resztą składników na gładką masę. Wyłożyć łyżką na kakaowe ciasto. Piec 45-60 minut w temp. 200 st.C. Po upieczeniu i przestygnięciu oblać zachowaną polewą.



sobota, 12 listopada 2011

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką


Ten przepis pojawił się na tylu blogach kulinarnych , że już chyba wszystko na jego temat zostało powiedziane. Ale jeśli ktoś jeszcze nie poznał smaku tego ciasta wyjaśniam , że opinie to same "achy" i "ochy" (do których i ja sama się dopisuję) :-)
Przepis pochodzi z bloga Dorotuś.

P.S. Można wykorzystać do tego ciasta także owoce mrożone. Moje było pieczone jeszcze ze świeżymi , tylko przepis tak długo czekał na wstawienie ;-)


Kruche ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
- 250 g masła lub margaryny, zimnego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru pudru
- 5 żółtek

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Budyniowa pianka:
- 5 białek
- 1 szklanka drobnego cukru
- 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
- 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40g)
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ponadto:
- 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
- cukier puder do oprószenia

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).
Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.



niedziela, 6 listopada 2011

Sernik kajmakowy


W końcu i ja skusiłam się na sernik według przepisu Liski. Był bardzo smaczny , taki inny niż te , które jadłam do tej pory. Jedyną zmianą jaką wprowadziłam , było to , że nie podpiekałam spodu - moim zdaniem jest to zbędne. Poza tym trochę inaczej podzieliłam masę krówkową - na wierzch dałam mniej , a do sera więcej , ale to już tylko drobna modyfikacja.