poniedziałek, 28 grudnia 2015

Ciasto bogini Wenus




Delikatne ciasto na biszkopcie, z puszystą masą serowo-śmietankową, z dodatkiem galaretki cytrynowej. Wierzch pokryty jest dżemem brzoskwiniowym (lub morelowym wedle uznania) i posypany prażonymi wiórkami kokosowymi. Lekkie, nie za słodkie, pyszne :-)

P.S. To ciasto znane jest także pod nazwą Afrodyta (chyba ktoś nie mógł zdecydować, czy nazwa pochodzi od greckiej, czy rzymskiej bogini ;-)


wtorek, 22 grudnia 2015

Pierniczki z drożdżami




Przed Świętami chciałam wypróbować jeszcze jakiś nowy przepis na pierniczki.

Skorzystałam z receptury zamieszczonej na forum cincin. Jeszcze nigdy mnie nie ono zawiodło, więc i tym razem spodziewałam się "pewniaka", tym bardziej, że pod przepisem było dużo pozytywnych komentarzy. Niestety, pierniki nie wyszły takie, jakich oczekiwałam. Zamiast miękkich i puszystych pierniczków (już na drugi dzień lub czasami nawet od razu po upieczeniu) otrzymałam chrupiące (na drugi dzień też takie pozostały). Podobno zapuszkowane zrobią się w końcu miękkie, ale to wymaga czasu.

Nie twierdzę, że przepis nie jest dobry (pozytywne opinie nie wzięły się z niczego), tylko wymaga ostrożności w ostatniej fazie. Pierniczki trzeba obserwować w czasie pieczenia i, gdy tylko zaczną nabierać kolorów, od razu wyjmować z piekarnika (czas ma tu ogromne znaczenie).

Chyba, że chcecie otrzymać chrupiące pierniki, wtedy możecie podpiec je dłużej ;-) Na przykład moi domownicy zajadali się właśnie takimi i chwalili, że dobre. Mnie osobiście przypominały trochę amerykańskie 'graham crackers' :-)

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia wszystkim czytelnikom bloga składam najserdeczniejsze życzenia. Aby te Święta były spędzone w miłej, ciepłej i rodzinnej atmosferze, pełnej szczęścia, radości i spokoju.

czwartek, 10 grudnia 2015

Bakaliowiec




Bakaliowiec to kruche ciasto wypełnione po brzegi bakaliami zanurzonymi w karmelowej masie. Pyszne i sycące.

W dodatku można je dosyć długo przechowywać, więc zamiast zostawiać wszystko na ostatnią chwilę, warto upiec je wcześniej, wystudzić, zapakować w folię i schować do lodówki. Na Święta będzie idealne :-) 

środa, 9 grudnia 2015

Kruche ciasteczka z żurawiną (Cranberry Noel Cookies)




Kruche ciasteczka z żurawiną, orzechami i kokosową nutą, jeśli ktoś chce :-) Bardzo proste i smaczne. Bez jajek i proszku do pieczenia.

Od razu dodam, że surowe ciasto można zamrażać. To dodatkowa korzyść w awaryjnych sytuacjach – wyciągamy tylko ciasto z zamrażalnika, czekamy, aż będzie na tyle miękkie, aby dało się kroić i już ! Po kilkunastu minutach mamy gotowe, pachnące ciasteczka :-) 

środa, 2 grudnia 2015

Tort Raffaello


Tort Rafaello1



Elegancki tort z białą czekoladą i wiórkami kokosowymi.
Przypomina popularne pralinki, stąd też jego nazwa, ale zawiera pewien dodatek, który nie występuje w prawdziwym Raffaello (pomijając oczywiście biszkopt). Tym nietypowym dodatkiem jest dżem brzoskwiniowy. Delikatnie przełamuje on słodki smak ciasta i fajnie się komponuje. Poza tym tort jest bez nasączenia (ten rodzaj biszkoptu go nie wymaga), więc tym bardziej jakiś kwaskowy akcent jest wskazany.
Pyszny, sycący tort na wyjątkowe okazje, szczególnie dla wielbicieli kokosowych smaków. Polecam :-)


Tort Rafaello3



 Biszkopt:

- 7 jajek

- 1 i 1/3 szklanki cukru

- 2 szklanki mąki pszennej

- 1/3 szklanki oleju

- 5 łyżek gorącej wody

- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 łyżka soku z cytryny


Biszkopt najlepiej jest upiec dzień wcześniej.

Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier, a następnie po 1 żółtku. Do tego przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i ostrożnie wymieszać. Na koniec połączyć z olejem wymieszanym z gorącą wodą i sokiem cytrynowym. Ciasto wyłożyć do tortownicy (o średnicy 28 cm), wyścielonej tylko na dnie papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160-170 st.C przez 40-45 minut. Po wyjęciu z piekarnika pozostawić biszkopt w formie na około 10 minut, po czym objechać naokoło nożem (aby oddzielić go od formy) i wyjąć na kratkę kuchenną odwracając spodem do góry. Zdjąć papier i zostawić do całkowitego wystygnięcia.


Krem:

- 3 białe czekolady (dałam 250 g)

- 100 g masła

- 1 szklanka gęstej, kwaśnej śmietany 30%

- 1 i ½ szklanki śmietanki kremówki 30%

- 3 śmietan-fixy (lub inne tego typu zagęstniki do śmietany)

- 200 g kokosu do masy + ok. 50 g do obsypania ciasta


Dodatki:

- słoiczek dżemu brzoskwiniowego (ok. 300 g) lub innego, wg upodobań

- ew. kuleczki o smaku kokosowym do dekoracji


Masło pokroić i podgrzewać na parze. Kiedy będzie mniej więcej w połowie rozpuszczone, dodać połamaną na kawałeczki czekoladę. Od tego momentu należy uważać, ponieważ biała czekolada szczególnie nie lubi wysokich temperatur. Najlepiej od razu wyłączyć gaz i tak dokończyć rozpuszczanie (ciągle na parze, ale już bez dodatkowego ogrzewania). Chyba, że czekolada nie będzie chciała rozpuścić się do końca, wtedy można jeszcze trochę podgrzać na najmniejszym płomieniu (wciąż na parze, nie bezpośrednio nad ogniem). Gdy masa będzie już jednolita, dodać kwaśną śmietanę, wymieszać i odstawić do wystygnięcia.

Zimną, słodką śmietankę ubić ze śmietan-fixami na sztywno. Stopniowo dodawać masę czekoladową. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i wymieszać.

Wcześniej upieczony i wystudzony biszkopt przekroić na 3 równe krążki. Pierwszy z nich posmarować cienko dżemem brzoskwiniowym (jeśli jest gęsty można go wcześniej lekko podgrzać). Na to wyłożyć trochę mniej niż 1/3 kremu. Drugi krążek biszkoptu też posmarować dżemem, położyć go na kremie odwracając dżemem do spodu. Wierzch ponownie posmarować dżemem, a potem warstwą kremu i, tak jak poprzednio, przykryć krążkiem biszkoptowym posmarowanym od spodu dżemem. W skrócie wygląda to tak (zaczynając od dołu): biszkopt - dżem - krem - dżem - biszkopt - dżem - krem - dżem - biszkopt. Całość, łącznie z bokami, posmarować pozostałym kremem i obsypać wiórkami kokosowymi. Można dodatkowo udekorować kuleczkami o smaku kokosowym. Tort wstawić do lodówki na 12 godzin.

Przed podaniem ciasto dobrze jest ogrzać w temperaturze pokojowej około pół godziny przed podaniem. Natomiast jeśli chcemy pokroić tort od razu po wyjęciu z lodówki, wtedy nóż do krojenia należy maczać w gorącej wodzie.


Uwagi:

Jeżeli po upieczeniu biszkoptu na wierzchu zrobi się zapieczona, odstająca skórka, należy ją skroić.

Użyłam mniejszej tortownicy niż podaje przepis i biszkopt wyrósł trochę ponad formę, więc lepiej trzymać się przepisu ;-) Poza tym zrobiłam go trochę po swojemu, czyli całe jajka ubiłam z cukrem na puszystą masę, następnie dodałam sok z cytryny, gorącą wodę, a potem olej (miksując na małych obrotach). Na koniec przesiałam do tego mąkę z proszkiem i dokładnie wymieszałam łyżką.

Gdyby krem zwarzył się po dodaniu masy czekoladowej, wtedy wystarczy lekko podgrzać miskę na parze i ubijać krem, aż składniki ładnie się połączą.

Uprzedzając pytania o kwaśną śmietanę 30%. Tak, jest taka :-) W ostateczności można jednak użyć 18%, byle była ona gęsta.


Tort Rafaello


Na podstawie tego przepisu.
czwartek, 26 listopada 2015

Szarlotka biszkoptowa





Za oknami coraz zimniej, ale wciąż mamy kalendarzową jesień, zatem zapraszam na iście jesienny przepis.

Będzie to kolejna odsłona szarlotki, czy też jabłecznika, jak kto woli. Tym razem w wersji bardzo puszystej i delikatnej. Chyba właśnie stąd wzięła się jej nazwa, bo z samym biszkoptem ma niewiele wspólnego. Ciasta nie trzeba długo ubijać, ani tym bardziej zagniatać. Wszystkie składniki wystarczy tylko krótko razem zmiksować i gotowe. Za to przygotowanie jabłek zajmuje trochę więcej czasu (ale bez przesady ;-). Ogólnie szarlotka jest całkiem prosta w wykonaniu, a jej smak… wyborny, dosłownie rozpływa się w ustach :-) 

wtorek, 24 listopada 2015

Makowiec japoński





Wraz z nadejściem chłodniejszych dni powoli zaczynamy zastanawiać się nad świątecznym menu. Niektórzy zapewne zrobili już ciasto na pierniki, które teraz spokojnie sobie leżakuje…

No dobrze, ale co dalej ? Na pewno przydałoby się jakieś ciasto z makiem. Nie każdy ma czas, chęci i cierpliwość do makowców zawijanych, dlatego dziś proponuję prosty makowiec japoński. Skąd taka nazwa, jak zwykle do końca nie wiadomo, ale przepis ogólnie jest znany, choć na moim blogu jeszcze nie gościł.

Jak wspomniałam, ciasto jest łatwe, tylko jego wykonanie zajmuje trochę czasu ze względu na mak, który trzeba najpierw odpowiednio przygotować. Później wszystko idzie jak z płatka. Ciekawostką jest to, że makowiec ten nie zawiera mąki. Zamiast niej dodaje się kaszę mannę. I jeszcze jedno – to ciasto jest z jabłkami. Co prawda w smaku nie są one wyczuwalne, za to wspaniale nawilżają.

A zatem zapraszam na pyszny, bezproblemowy makowiec w polewie czekoladowej :-)

piątek, 20 listopada 2015

Deser z lodami o smaku chocolate brownie




Lody kojarzą się nam zwykle z latem. Jednak wcale nie musi tak być. Ładnie podane pucharki z lodami mogłyby pojawić się nawet na świątecznym stole.
I właśnie z myślą o tak wyjątkowej okazji przygotowałam deser na bazie lodów Carte d’Or Chocolate Brownie. Dzieci uwielbiają wszystko, co czekoladowe, a lody w szczególności, więc tego typu deser po prostu musi dobrze smakować. I to nie tylko dzieciom. W wersji dla dorosłych polecam też dodać odrobinę rumu. 

czwartek, 19 listopada 2015

Wafle z galaretką w trzech kolorach




Wyśmienite wafelki z masą galaretkową, w trzech smakach. Nie za słodkie, w pastelowych kolorach, w sam raz na przyjęcie dla dzieci. Maluchom (i tym większym też ;-) z pewnością posmakują . Do tego są niebrudzące – można swobodnie brać palcami, bez obawy, że dziecko się przy tym umaże, w przeciwieństwie do łakoci czekoladowych :-) 

piątek, 6 listopada 2015

Rogale świętomarcińskie




Prawdziwe rogale świętomarcińskie według oryginalnej receptury z poznańskiej cukierni. Z ciasta półfrancuskiego, napakowane po brzegi nadzieniem z białego maku, polane lukrem i posypane posiekanymi orzechami. Pyyyszne !

Nie będę czarowała, że robi się je łatwo, szybko i przyjemnie. Niestety, przygotowanie takich rogali jest trochę pracochłonne, ale z drugiej strony… pomyślcie o tym wybornym smaku, a ręce same wezmą się do roboty :-)

Z podanego poniżej przepisu wyszło mi „tylko” 10 rogali, ale każdy z nich miał wagę około 200 g i były tak sycące, że jeden na raz w zupełności wystarczył :-) 

środa, 4 listopada 2015

Ciasto z białą czekoladą i morelami




Łatwe ciasto ubijane z dodatkiem białej czekolady i suszonych moreli. Trochę biszkoptowe, lekko wilgotne, ale… jak się okazuje nie musi takie być. Według mojego źródła ciasto ma przypominać konsystencją brownie. Wcale bym się nie obraziła, gdyby takie wyszło, ale ono postanowiło, że u mnie będzie wyglądało inaczej ;-)

I choć efekt końcowy może być różny, to w sumie ciasto jest smaczne, bardzo proste, a jego wykonanie nie zajmuje wiele czasu.

środa, 28 października 2015

Banany w szlafrokach




Po ostatnim bardzo słodkim przepisie proponuję coś mniej słodkiego, a zarazem bardzo prostego i szybkiego do przygotowania.
Potrzebne będzie gotowe ciasto francuskie (oczywiście można zrobić swoje, ale wtedy już nie będzie tak szybko i łatwo ;-), banany, żółtko, sok z cytryny oraz polewa czekoladowa. I to wszystko. Żadnego cukru, ale to nie oznacza, że deser jest niesłodki. Otóż słodycz pieczonych bananów i polewy w zupełności wystarczy.

piątek, 23 października 2015

Ciasto Maxi King




To już kolejne ciasto z rodzaju „batonikowych”. W sumie to nigdy nie próbowałam prawdziwego Maxi Kinga i nie wiem jak smakuje, ale słodycz tego ciasta można porównać np. do snickersa. Jednym kawałkiem można zaspokoić apetyt na słodycze na dłuższy czas (pomimo, że zmniejszyłam porcję cukru i użyłam mniej słodkiej czekolady).

Tak, że osoby wrażliwe powinny całkiem zrezygnować z dodawania cukru do masy. Natomiast moje słodziaki powiedziały, że to jedno z najpyszniejszych ciast, jakie robiłam. I wcale nie za słodkie :-)
środa, 21 października 2015

Kakaowe markizy z serkiem mascarpone




Ktoś określił te ciasteczka mianem domowych HIT-ów. Podobieństwo rzeczywiście jest, szczególnie z wyglądu, ale i w smaku trochę też. Same kakaowe ciastka nawet bardzo przypominają te popularne ciacha ze sklepu – są mocno kakaowe i kruche, tylko przełożenie jest inne. Nie znaczy to wcale, że gorsze, uważam, że wręcz przeciwnie, choć zdania na ten temat pewnie jak zwykle będą podzielone.

Tak, czy owak ciasteczka bardzo nam smakowały, zwłaszcza dzieciom, więc i Wam je polecam :-)

piątek, 16 października 2015

Chleb pszenny na zakwasie




Dziś obchodzimy Światowy Dzień Chleba. Mam szczególny sentyment do tego święta, więc nie mogłam go przegapić :-)

Na tę właśnie okazję upiekłam pszenny chleb na zakwasie. Duży, rumiany bochenek z chrupiącą skórką i sprężystym, wilgotnym wnętrzem. Moja rodzinka uwielbia takie chleby i zawsze zaraz po wystygnięciu pierwsze kromki znikają ot tak, bez dodatków.

A gdybyście się zastanawiali nad nieco dziwnym wyglądem skórki, to przyznaję, że efekt ten był dziełem przypadku i w przepisie nie ma o tym mowy. Chlebek miał być gładki, a wyszedł… hmmm… powiedzmy artystyczny ;-)

czwartek, 15 października 2015

Słonecznikowe ciasteczka – 3 składnikowe




Super ciasteczka ! Proste, pyszne i potrzebujemy do nich tylko trzech składników. I tu dodatkowa niespodzianka – jednym z nich wcale nie jest mąka, a to dobra wiadomość dla bezglutenowców.

Z podanych składników wychodzi około 20 ciastek, więc radzę zrobić od razu z podwójnej porcji, bo założę się, że znikną w mgnieniu oka ;-)

Słodkie, chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, pachnące prażonym słonecznikiem drobiazgi. Gorąco polecam !

czwartek, 8 października 2015

Sernik kokosowy




Bardzo lubię wypieki z kokosem i serniki, więc było do przewidzenia, że kiedyś zechcę połączyć to w jedno (sama nie wiem, dlaczego tak późno).

Ser i kokos pasują do siebie idealnie, więc żadnej niespodzianki nie było, natomiast ciasto kakaowe dopełniło smaku i ładnie kontrastowało z wnętrzem sernika. Przepis zdecydowanie wart powtórzenia :-)

Możliwe, że w oryginale ciasto jest jeszcze bardziej kokosowe za sprawą mleczka kokosowego. Ja użyłam mleka krowiego, ale za to zagotowałam je z wiórkami, co dało mi takie „oszukane” mleczko kokosowe. W sumie efekt podobny, a można trochę zaoszczędzić ;-)


poniedziałek, 5 października 2015

Babka z chałwą




Prosta i bardzo smaczna babeczka. Słodka, puszysta i lekko wilgotna. Wyjątkowo, lepsza na drugi dzień niż zaraz po upieczeniu. Na świeżo wydała mi się trochę za bardzo przesuszona, ale już następnego dnia nabrała odpowiedniej wilgotności i aromatu. Polecam nie tylko wielbicielom chałwy. 

wtorek, 29 września 2015

Jabłecznik królewski




W sezonie jesiennym dostępne są różne rodzaje owoców, ale jednak jabłka królują. A skoro tak, to i wypiek będzie iście królewski ;-)

Co prawda wyglądem przypomina trochę ciasto z kokosem, które jakiś czas temu robiłam, ale smak ma zupełnie inny.

Cienki biszkopt, masa jabłkowa z dodatkiem galaretki, bita śmietana z serkiem mascarpone, a to wszystko posypane startą czekoladą. Pyszności!

A gdybyście się zastanawiali co jeszcze jest na wierzchu ciasta, bo gołym okiem widać, że nie sama czekolada, to od razu zdradzę, że dodatkowo posypałam wierzch okruszkami z biszkoptu. Wiem, że nie jest to jakiś wykwintny dodatek, ale kolorystycznie pasuje no i nic się nie marnuje ;-))


poniedziałek, 28 września 2015

Kakaowe ciasto jogurtowe ze śliwkami





Jabłka, gruszki i śliwki to takie podstawowe jesienne trio owocowe. Nie mogło więc zabraknąć w sezonie przynajmniej jednego przepisu z wykorzystaniem każdego z tych owoców.

A zatem dziś zapraszam na zapowiadane już wcześniej ciasto ze śliwkami.

Ciemne, kakaowe, z jogurtem. Wilgotne i aromatyczne, a do tego proste i dosyć szybkie do wykonania. 

środa, 23 września 2015

Kruchy placek z gruszkami




Na powitanie jesieni proponuję kruche ciasto z gruszkami, dżemem, nutą cynamonu i ozdobną kratką na wierzchu. W sumie nic specjalnego, a cieszy oko i zachwyca smakiem. Szczególnie m-żonkowi przypadło do gustu i nie mógł się nachwalić ;-) Toteż i szybko zniknęło. Zbyt szybko, dlatego wkrótce potem piekłam już ciasto ze śliwkami, ale o tym następnym razem :-)


środa, 16 września 2015

Szarlotka sypana




Proste i pyszne ciasto bez pracy. Najwięcej czasu zajmuje obieranie jabłek, ale poza tym robi się je błyskawicznie. Bez ucierania, zagniatania, ubijania – wystarczy wymieszać, a potem ułożyć wszystko warstwami.

To najłatwiejszy przepis na szarlotkę jaki znam. Bardzo popularny zresztą, więc zapewne wielu z Was już go zna, ale na blogu jeszcze do tej pory go nie było (tak jakoś dziwnie się złożyło).

A zatem zapraszam na szarlotkę sypaną :-)


piątek, 11 września 2015

Wykwintne ciasto z jabłkami i kokosową posypką




Cienki biszkopt, masa jabłkowo-galaretkowa, krem budyniowy i posypka z wiórków kokosowych. Czyż nie brzmi to zachęcająco ? Dla mnie jak najbardziej, dlatego też nie zawahałam się zrobić to ciasto.

Znalazłam je pod nazwą „placek urodzinowy z jabłkami”, ale słowo „placek” nijak do mnie nie przemawia, ani nie odzwierciedla wspaniałego smaku ciasta, dlatego musiałam ją zmienić. Dokonałam też kilku zmian w samym przepisie, ale nie wpłynęły one w jakiś znaczący sposób na smak ciasta. Po prostu zrobiłam je po swojemu.

Na koniec dodam tylko, że ciasto najlepiej pokroić od razu po wyjęciu z lodówki, ale podawać dopiero po ogrzaniu w temperaturze pokojowej przez około 15 minut. Krem będzie wtedy naprawdę kremowy w smaku, a nie sztywny i maślany ;-)

Gorąco polecam !


środa, 9 września 2015

Słonecznikowy chleb na zakwasie




Dosyć dawno nie piekłam chleba, bo choć upały sprzyjały wyrastaniu ciasta, to skutecznie odstraszały od włączania piekarnika.

Teraz wakacje już minęły, a wraz z nimi gorące dni, więc można piec z przyjemnością i przy okazji się dogrzać ;-)

Wybrałam chleb na zakwasie z dodatkiem ziaren słonecznika. Dzieci co prawda nie przepadają za ziarenkami w chlebie, za to ja wręcz przeciwnie :-)

Z przepisu wychodzą dwa średniej wielkości bochenki, z dosyć grubą, chrupiącą skórką i pięknie pachnące prażonym słonecznikiem.

piątek, 4 września 2015

Ciasto Ali Baba




„Ali Baba, czyli sezamie otwórz się”. Taka nazwa ciasta nasunęła się autorce, gdy otwierała torebkę z sezamem ;-)
Jak łatwo się domyślić sezam jest jednym ze składników owego ciasta. W dodatku podwójnie, bo występuje tu także w postaci chałwy. Jedno i drugie bardzo lubię, więc postanowiłam skorzystać z przepisu.
Ciasto wyszło pyszne i wszystkim smakowało. Wprowadziłam co prawda kilka zmian w przepisie, ale to drobne zmiany.

Na koniec chcę zwrócić tylko uwagę na dobór biszkoptów. Najlepsze są te o zwartej konsystencji, które potrzebują dłuższej chwili, aby nasiąknąć ponczem. Drugi rodzaj to takie, które są bardzo delikatne i łatwo mogą zamienić się w nieforemną papkę. Takich nie polecam, a przynajmniej zalecam ostrożność podczas namaczania – 1 sekunda to dla nich wystarczająco długo ;-)

piątek, 28 sierpnia 2015

Drożdżówka duńska z serem i dżemem

  



Trochę nietypowa drożdżówka, bo z ciasta duńskiego. A ciasto duńskie ma to do siebie, że robi się je z zimnych składników, a potem jeszcze schładza w lodówce przez co najmniej osiem godzin. Do tego nie wymaga ono długiego wyrabiania, w przeciwieństwie do tradycyjnego ciasta drożdżowego. Mało pracy, za to dużo czekania, dlatego najlepiej ten czas przespać przygotowując ciasto na noc ;-) Na drugi dzień wystarczy wyjąć je z lodówki w dogodnym momencie (mamy na to nawet 24 godziny od chwili przygotowania) i zrobić resztę. Gotowe ciasto smakuje wyśmienicie i długo zachowuje świeżość.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Ciasto Kinder Pingui z frużeliną wiśniową


Kinder Pingui z fruzelina



Ktoś może powiedzieć, że skoro w środku ciasta nie ma warstewki z czekolady, to już nie jest "Kinder Pingui". Nie będę się spierała, ale nie wiedziałam jak inaczej nazwać to ciasto ;-) Jedyne zmiany, jakich dokonałam w przepisie podstawowym, to dodanie frużeliny z wiśni oraz zmniejszenie ilości polewy czekoladowej. W sumie niewiele, a jednak. Ciasto jest mniej czekoladowe, ale za to zyskuje wyrazisty akcent smakowy oraz wizualny.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Jagodzianki


Jagodzianki2


A już myślałam, że w tym roku ominie nas przyjemność jedzenia jagodzianek. Na szczęście udało mi się wyrwać do lasu i nazbierać trochę jagód (choć to dosyć marudne zajęcie ;-)
Kiedyś piekłam jagodzianki serowe. Były puszyste i bardzo smaczne, uwielbiamy je. Tym razem jednak zamarzyły mi się bułeczki z jagodami "z prawdziwego zdarzenia", czyli przede wszystkim bardziej kształtne, ale i smakowite rzecz jasna.
Część serka w przepisie zachowałam (to fajny dodatek), dorzuciłam jajko, dodałam olej, żeby ciasto było wilgotne, ale pozostawiłam też trochę masła, bo lubię choć odrobinę poczuć je w cieście drożdżowym.
Bułeczki wyszły takie jak chciałam - mięciutkie, lekko wilgotne i pachnące, długo zachowujące świeżość. Jagodzianki "jak marzenie" ;-)

piątek, 31 lipca 2015

Ciastka z gofrownicy


Ciastka z gofrownicy2


Kruche ciastka pieczone bez użycia piekarnika - jego rolę pełni gofrownica. A, że zazwyczaj mieszczą się na niej tylko dwie kulki z ciasta na raz, więc produkcja takich ciasteczek trochę trwa. Warto jednak je zrobić. Mnie najbardziej smakowały zaraz po upieczeniu, kiedy były jeszcze ciepłe i naprawdę chrupiące. Potem z dnia na dzień (jeśli dotrwają) stają się coraz bardziej miękkie, ale też smaczne. Najbardziej przypominają mi ciastka z patelni, które kiedyś robiłam, tyle, że bez rodzynków.



Składniki:

- 500 g mąki

- 250 g cukru

- 4 jaja

- 100 g margaryny (np. Kasi)

- 100 g masła

- 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego



Jajka z mąką i cukrem zmiksować, następnie dodać rozpuszczony i ostudzony tłuszcz oraz ekstrakt waniliowy. Ciasto zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1-2 godziny.

Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego (robiłam trochę większe). Wkładać do rozgrzanej gofrownicy i piec około 3 minuty.


Uwagi:

Kulki z ciasta można formować na bieżąco (po 2 lub 4, zależnie od rodzaju gofrownicy) albo przygotować od razu całą porcję i poukładać na folii, wtedy nie będą przyklejały się do podłoża (nie podsypujemy mąką !)




Źródło
wtorek, 28 lipca 2015

Tort bezowy z mascarpone, nutellą i frużeliną wiśniową




Jeżeli jeszcze nigdy nie próbowaliście tortu bezowego, to powiem Wam, że jest to ciasto, które dosłownie rozpływa się w ustach :-) Jest przepyszne i choć zdecydowanie słodkie, to szybko znika z talerza. Być może za sprawą kwaskowej frużeliny z wiśni, która skutecznie przełamuje tę słodycz, a może po prostu trafiło na wyjątkowych łasuchów ;-))

wtorek, 21 lipca 2015

Agrestowe ciasto z pianką




Całkiem proste ucierane ciasto z agrestem i pianką. Słodko-kwaśne w smaku. Samo ciasto nie należy do wilgotnych, dlatego nie żałujcie agrestu. Co prawda u mnie wyszło go tyle, co kot napłakał, ale to dlatego, że więcej akurat nie miałam. Poza tym moje dzieci nie przepadają za owocami w cieście, zwłaszcza kwaśnymi (syn wydłubał każdy agrest jaki znalazł ;-)

środa, 15 lipca 2015

Ciasto jogurtowe z czarną porzeczką






Kolejne bardzo proste i smaczne ciasto, tym razem pieczone. Puszyste, dosyć wilgotne, a samo wykonanie go jest podobne jak przy muffinach, czyli szybkie i bez użycia miksera.

Użyłam jedynych porzeczek, jakie udało mi się znaleźć w ogródku (plus kilka ostatnich truskawek), dlatego nie ma ich w moim cieście zbyt wiele. Warto jednak dać ich więcej, czyli około pół kilograma.

Poza tym porzeczki można zastąpić też innymi owocami, np. truskawkami, czy malinami, wedle własnych upodobań i tego, co akurat mamy pod ręką.

czwartek, 9 lipca 2015

Deserowe ciasto śmietanowe z truskawkami





Na zakończenie (przynajmniej u mnie) sezonu truskawkowego proponuję banalnie proste i zaskakująco smaczne ciasto. Chłodne, orzeźwiające, bez pieczenia, a nawet bez użycia miksera. Co więcej, do jego wykonania potrzeba zaledwie kilku składników: kwaśnej śmietany, biszkoptów, truskawek, galaretki i kilku łyżek cukru pudru. Ot i wszystko, nawet dziecko mogło by zrobić takie ciasto, tylko z galaretką radziłbym pomóc :-)

poniedziałek, 6 lipca 2015

Biszkopt z truskawkową pianką




Kolejne ciasto z truskawkami w roli głównej. Lekkie, chłodne, rozpływające się w ustach, w sam raz na upalne dni. Co prawda trzeba użyć piekarnika, aby upiec biszkopt, ale można to zrobić dzień wcześniej wieczorem, kiedy temperatura jest trochę niższa ;-) I wbrew pozorom ciasto wcale nie jest skomplikowane, a efekt dosyć imponujący.

Korzystajcie dopóki jeszcze są świeże, soczyste truskawki :-)

czwartek, 2 lipca 2015

Muffiny kokosowo-truskawkowe






Jeszcze parę lat temu był istny muffinkowy szał. Co raz pojawiały się wpisy na blogach z muffinami w roli głównej. Ostatnio mam wrażenie, jakby odeszły one w zapomnienie. A przecież to jeden z najszybszych pieczonych deserów jakie znam. Mało tego, przepisów na muffiny jest tyle, że nikt nie zliczy, bo ciągle dochodzą nowe pomysły. A jednak… chyba się przejadły ;-)

Ja sama może ostatnimi czasy też nie robię ich zbyt często, ale od czasu do czasu wypróbowuję jakiś nowy przepis. A tym razem wybrałam muffinki kokosowe z dodatkiem truskawek. Co ciekawe, są bez jajek, więc nie doszukujcie się błędów w przepisie ;-) Pomimo tego „braku” smakują wyśmienicie – lepiej niż niejedne muffiny z jajkami.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Biszkopt z truskawkami





Jedno z najprostszych ciast, jakie tylko można zrobić, czyli biszkopt z owocami. Obecnie przerabiam truskawki, więc u mnie z truskawkami, ale można użyć też innych owoców lub rabarbaru.

Kiedyś podawałam już podobny przepis, ale ten jest jeszcze lepszy. Nie lubię używać słowa „najlepszy”, bo nigdy nie wiadomo, czy w przyszłości nie trafi się taki, który go pobije, ale na dzień dzisiejszy ten jest idealny :-)

Jeżeli lubicie ciasta bardzo puszyste i delikatne, to polecam zjeść ten biszkopt jak najszybciej. A jeśli wolicie, żeby był bardziej wilgotny, to radzę poczekać do następnego dnia. Będzie wtedy wręcz soczysty i aromatyczny od owoców.

wtorek, 23 czerwca 2015

Jogurtowe ciasto z rabarbarem (i truskawkami)




Kolejny wypiek z rabarbarem, ale tym razem także z dodatkiem truskawek. Oryginalny przepis ich nie zawierał, ale myślę, że to dobry pomysł, aby pomieszać trochę smaki, a przy tym nadać odrobinę czerwonego koloru mdłemu rabarbarowi (zaznaczam, że chodzi mi o jego kolor, a nie smak, wszak ten drugi jest bardzo wyrazisty ;-) I tak połowę zielonych „badyli” zastąpiłam truskawkami. A, że truskawki są bardziej soczyste, zagęściłam je trochę mąką ziemniaczaną. Na zdjęciu może tego nie widać, bo pokroiłam jeszcze ciepłe ciasto, ale po całkowitym wystygnięciu masa tężeje.

A jak smakuje ? Jest wilgotne, aromatyczne, słodko-kwaśne… po prostu pyszne :-)

środa, 17 czerwca 2015

Ciasto z rabarbarem, bezą i bitą śmietaną





Pyszne, orzeźwiające ciasto, w sam raz na wiosenno-letnie dni. Słodycz ciasta, głównie za sprawą bezy, przełamuje kwaskowata masa rabarbarowa. Do tego bita śmietana i chrupiące, przypieczone płatki migdałowe. Doskonałe połączenie smaków.

Ciasto składa się z kilku warstw i niestety trzeba poświęcić trochę czasu na przygotowanie go (zwłaszcza, jeśli nie mamy piekarnika z termoobiegiem), ale zapewniam, że warto.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Ciasto z kuleczkami wiśniowymi i masą piankową




Witam po dłuższej przerwie i zapraszam na ciasto, które jest trochę większym wyzwaniem niż przeciętny placek, czy babka, ale za to o jakim smaku… mmm :-) Na spodzie mamy cienkie, kruche ciasto, potem warstwę powideł śliwkowych, kakaowe kuleczki z nadzieniem wiśniowym, zatopione w piankowej masie, a na wierzchu cienki biszkopt oblany polewą czekoladową. Czyż nie brzmi to zachęcająco ? Najwięcej czasu zajmuje lepienie kulek, ale efekt końcowy jest tego wart – zarówno pod względem smakowym jak i wizualnym.

środa, 20 maja 2015

Ciasto usta Adama




Ciasto o bardzo intrygującej nazwie i ciekawym wyglądzie. Jego przygotowanie nie wymaga wyszukanych składników. To rodzaj murzynka, w którym „zatopione” zostały biszkopty przełożone marmoladą. Do tego krem budyniowy i polewa na wierzch. Czyż te „usta” nie wyglądają kusząco ? 

P.S. Swoją drogą dlaczego Adama, a nie Ewy...? ;-)
I nie do mnie to pytanie, bo ja jedynie zrobiłam swoją wersję ciasta, które jest już znane pod taką właśnie nazwą.

środa, 13 maja 2015

Karaibski placek kukurydziany (z twarogiem i kokosem)




Prosty do zrobienia, dosyć niepozorny, ale za to pyszny placek w słonecznym kolorze. Zawiera wiórki kokosowe i sporą ilość rumu – w oryginale, bo ja zastąpiłam go mlekiem ;-) Podejrzewam, że gdybym dała alkohol ciasto było by odrobinę bardziej puszyste. Ponadto placek jest z dodatkiem twarogu, który nadaje ciastu wilgoci i sprawia, że pozostaje ono dłużej świeże. Jeszcze tylko lukier na wierzch i już można delektować się smakiem :-)

czwartek, 7 maja 2015

Chałwowiec z wiśniami




Jako wielbicielka chałwy po prostu musiałam wypróbować ten przepis. Ciemny biszkopt nasączony kompotem z wiśni, krem budyniowo-chałwowy, w środku wiśnie z kompotu, a na wierzchu polewa czekoladowa. To wszystko razem tworzy pyszną całość – moja rodzinka może potwierdzić :-)

środa, 6 maja 2015

Tartaletki z lodami o smaku brownie




Sezon lodowy uważam za rozpoczęty. A to za sprawą coraz cieplejszych dni i… lodów Carte D’or Chocolate Brownie, z którymi miałam za zadanie przygotować deser. Lody to nie byle jakie, bo czekoladowe o smaku brownie, uformowane w pojemniku w piękne rozetki. Aby nie zniszczyć całego ich uroku postanowiłam podać je w miseczkach z ciasta francuskiego, częściowo wypełnionych masą czekoladową. Masa ta przypomina trochę brownie, więc jak najbardziej pasuje do tych lodów i uwydatnia czekoladowy charakter deseru.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Jabłecznik z lukrem




To chyba najdelikatniejszy jabłecznik jaki w życiu jadłam. Puszysty, wilgotny od musu jabłkowego i wprost rozpływający się w ustach.

Robiłam kiedyś podobny, tylko wtedy ciasto piekło się razem z jabłkami. Tutaj natomiast najpierw piecze się ciasto (wcześniej ubijane na parze),a dopiero później przekłada jabłkami. Całość polewa się lukrem. Można też ozdobić kolorową posypką, co da jeszcze bardziej smakowity efekt. Moje dzieci były zachwycone samym widokiem ciasta :-)

wtorek, 21 kwietnia 2015

Ciasto z kaszy manny




Podobno jest to ciasto podlaskie, choć ja nigdy wcześniej takiego nie robiłam, a nawet o takim nie słyszałam ;-) Bez mąki, z małą ilością tłuszczu i cukru. Banalnie proste do zrobienia z tym, że wymaga kilku godzin czekania.

Ciasto jest smaczne i sycące, wilgotne, dosyć ciężkie, ale nie zbite (po dodaniu proszku do pieczenia zaczyna „rosnąć” już w misce). Samo w sobie nie jest zbyt słodkie (chyba, że sobie dodatkowo posłodzimy), ale można je „dosłodzić” już po upieczeniu polewając jakimś słodkim sosem.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Marmurkowe ciasto z maślanką



 
Po poświątecznym leniuchowaniu i dokańczaniu resztek czas na coś nowego.

Na rozgrzewkę proponuję proste ciasto waniliowo-kakaowe z dodatkiem maślanki. Dosyć ciężkie i wilgotne – takie jak lubimy. A na potwierdzenie tych słów dodam, że piekłam je już trzy razy :-)

czwartek, 2 kwietnia 2015

Ciasto nocka





Wielka-noc i mała nocka. Takie szybkie skojarzenie mi się nasunęło ;-)

A dlaczego nocka ? To zapewne z powodu tych ciemnych kolorów ciasta. Bardzo smacznego zresztą. Zalicza się ono do grona ciast deserowych, w których największą część stanowi krem z galaretką. Na spodzie jest tylko cienki spód biszkoptowy, podtrzymujący całość.

Ciasto jest delikatne, czekoladowe lub jak kto woli kakaowe w smaku i nie przesłodzone. Wszystkim smakowało, więc i Wam polecam :-)

poniedziałek, 30 marca 2015

Sernik – szachownica



  

Był już Metrowiec w postaci szachownicy, a teraz przyszedł czas na sernik.

Do jego upieczenia zachęciła mnie czytelniczka. Nawet podała przepis, ale w związku z tym, że porcja była ogromna, a szachownica trójkolorowa i nie za bardzo wiedziałam jak się za to zabrać (brak dokładnego opisu), dlatego na początek skorzystałam z przepisu Krystyny9 (jest zresztą podobny).
 
Sernik-szachownica to połączenie ciasta murzynkowego z sernikiem. Całość oblana polewą czekoladową smakuje wyśmienicie. Do tego ten atrakcyjny wygląd…

Ciasto aż samo się prosi, żeby je podać na wielkanocnym stole :-)