piątek, 26 maja 2017

Drożdżówka na śmietanie




Mam już swoją ulubioną drożdżówkę, którą piekę najczęściej, jednak nie przeszkodziło mi to w wypróbowaniu nowego przepisu. Choć przyznać muszę, że stało się to też dziełem przypadku (niektórzy uważają, że nie ma przypadków, są tylko znaki :-). Otóż miałam do wykorzystania śmietanę w trybie natychmiastowym i to był właściwie główny powód przetestowania tej receptury. Mogłam jednak skorzystać z innego przepisu, ale wybrałam właśnie ten. I bardzo się z tego cieszę. Drożdżówka wyszła pyszna ! Nie taka puchata i "nadmuchana" jak bywają niektóre, ale bardziej zwarta i wilgotna, a do tego długo zachowująca świeżość. Polecam :-)
wtorek, 23 maja 2017

Muffiny kokosowo-czekoladowe




Od czasu do czasu warto przypomnieć sobie o muffinach. Dlaczego ? - z dwóch prostych powodów. Po pierwsze: łatwo i szybko można je przygotować, a po drugie świetnie smakują. 
Przetestowałam już całkiem sporo przepisów na muffiny, z przeróżnymi dodatkami i na każdą porę roku, ale to wciąż niewyczerpane źródło możliwości. 
Tym razem mój wybór padł na muffinki kokosowo-czekoladowe. U mnie co prawda czekolada w czystej postaci nie występuje (miała być tylko do ozdoby), ale kakao całkiem nieźle spełnia swoją rolę. Babeczki są słodkie, tuż po upieczeniu nawet trochę chrupiące, bardzo smaczne.
czwartek, 18 maja 2017

Piankowiec



Piankowiec to takie ciasto "nic" (tak, jak zupa "nic" ;-), które dosłownie rozpływa się w ustach. Pianka stanowi tu jakieś 80% całości, więc określenie jest jak najbardziej trafne. Na resztę ciasta składa się cienki, kruchy spód posmarowany dżemem. Jednak mimo swojej prostoty piankowiec jest bardzo pyszny i w moim domu smakuje wszystkim bez wyjątku :-)
poniedziałek, 15 maja 2017

Ciasto chałwowe



Jeszcze jedno ciasto z chałwą, ale tym razem jeszcze z dodatkiem białej czekolady. 
Nie jest trudne do zrobienia, ale wymaga półokrągłej formy. Choć właściwie, jeśli ktoś użyje typowej "keksówki", to też nic się nie stanie - ciasto będzie po prostu kanciaste zamiast zaokrąglonego ;-)

Przechodząc do najważniejszego, czyli oceny, można to ująć krótko: trzy razy na "D"- dekoracyjne, deserowe i doskonałe. Oczywiście jest to subiektywna ocena wielbicielki chałwy, ale myślę, że posmakuje wielu osobom :-)