piątek, 3 lipca 2009

Biały chleb na zakwasie



Prosty i szybki (jak na zakwasowca) chleb z przepisu Liski. Za pierwszym razem musiałam jednak przetrzymać go w lodówce przez pół dnia i całą noc, stąd takie duże dziurki w miąższu (zdjęcie ostatnie). Drugim razem zrobiłam już przepisowo i wyszedł taki jak na przedostatniej fotce...

Uaktualnienie z dnia 5 kwietnia 2013 r.
Tym razem chleb wyszedł jeszcze inaczej. Zupełnie nie przypomina tych dwóch wcześniejszych - ma średniej wielkości dziurki, wspaniale chrupiącą skórkę i wilgotny miąższ. Prosty, szybki, a przede wszystkim bardzo smaczny chlebek.




Składniki:
- 500 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna mąka pszenna)
- 1 płaska łyżeczka soli
- 300 g wody
- 8 g świeżych drożdży
- 150 g zakwasu żytniego

Wszystkie składniki połączyć, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste. Przykryć ściereczką i odstawić na 2 godziny. Następnie przełożyć ciasto do keksówki (o pojemności 1 kg) lub uformować bochenek albo bułeczki. Spryskać olejem lub oliwą i posypać mąką. Odstawić do wyrośnięcia na 45-60 minut. Piekarnik nagrzać do temp. 210 st.C i piec chleb ok. 40 minut (bułeczki mniej więcej 20 minut).

9 komentarzy:

  1. O,Ja chcę taki smaczny chlebek dla mojego żarłacza:D)

    OdpowiedzUsuń
  2. Evenko śliczne chlebki;) wiem, że one są z tego samego przepisu, ale są tak różne, każdy z nich ma swój urok i każdego chętnie bym spróbowała:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny! Jakie ma cudowne dziurki ! Bardzo lubię chleby na zakwasie :))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wyglada!
    Piekłam ten chleb kiedyś, w smaku bardzo dobry, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten dzurkowany jest boski :) Uwielbiam chleb z dziurami. Milionem dziur :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :-) Wygląda na to , że przetrzymanie ciasta w lodówce wyszło chlebowi na dobre ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kilak dni temu o malo zawalu nie dostalam. Myslalam ze zakwas mi padl, ale udalo mi sie go odratowac:) Jest szansa wiec ze przepis wyprobuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałaś go dokarmić ? Dopóki nie zmieni barwy i nie urosną mu "włosy" , to wszystko powinno być w porządku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajowy! Idę zjeśc jakieś śnadanie...

    OdpowiedzUsuń