środa, 13 sierpnia 2008

Pecan Cheesecake Bars

Zachciało mi się sernika... Co prawda jest to tylko jego namiastka , w dodatku użyłam trochę większej blaszki , niż podaje przepis i ciasto wyszło bardzo cienkie , ale za to jakie smaczne :-) Wbrew pozorom jest to dosyć "podzielny" deser - takim małym kwadracikiem naprawdę można zaspokoić apetyt ;-)
Przepis pochodzi z tej strony.


Kruszonka:
- 1 szkl. mąki
- 1/3 szkl. brązowego cukru
- 7-8 dag masła
- 1/2 szkl. siekanych pekanów (mogą być orzechy włoskie)

Masło wyjąć wcześniej z lodówki , żeby trochę się ogrzało , następnie wszystkie składniki utrzeć razem , jak na kruszonkę. Z tego nadebrać ok. 3/4 szklanki. Resztę równo rozłożyć w nie posmarowanej tłuszczem blaszce (o wymiarach ok. 20 x 20 cm) , docisnąć do spodu. Piec wstępnie 12 - 15 minut w temp. 180 st.C. , aż lekko zbrązowieje.
W międzyczasie przygotować masę.

Masa serowa:
- 22 dag serka kremowego
- 1/4 szkl. cukru
- 1/4 szkl. mleka
- odrobina aromatu waniliowego

Ogrzany do temperatury pokojowej serek ucierać mikserem wraz z pozostałymi składnikami , aż powstanie jednolita , kremowa masa. Wyłożyć ją na gorący , podpieczony spód i równo rozprowadzić. Posypać pozostałą kruszonką i piec kolejne 30 - 40 minut. Przed krojeniem całkowicie ostudzić , przechowywać w lodówce.

14 komentarzy:

  1. A mnie się bardzo podobają te kwadraciki! :) Nie dosc ,ze slicznie wyglądają to na pewno są przepyszne. Serniczki uwielbiam i piec i jesc :))))
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny placuszek!
    Kurczę zawsze jak oglądam takie zdjęcia, to trochę zazdroszczę smaku tych pekanów, które się przewijają w każdym to co fajniejszym przepisie, a u mnie niestety nie dostanę. Zawsze można użyć poczciwych orzechów włoskich :P

    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się , że Wam się podoba ten mój "chudzielec" ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chudość w serniku chyba wcale nie ma znaczenia, ten wygląda bardzo apetycznie, tym bardziej, że jest z orzechami, a uważam że orzechy w serniku smakują wybornie! Do najczęściej pieczonego przez mnie sernika wiedeńskiego zawsze dodaję orzechy włoskie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Evenko! Śliczny nowy szablon na blogu a zdjęcia i wypieki też mnie powaliły, coraz piękniejsze!
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewena , ta "chudość" wpływa przede wszystkim na efekt wizualny , ale skoro piszesz , że wygląda apetycznie... :-) Ja lubię orzechy tak w ogóle , nie tylko w serniku ;-)

    Dorotus , dzięki :-)) Widać , że dawno Cię tu nie było - przepadłaś jak kamień w wodę , ale mam nadzieję , że teraz już wszystko wróci do normy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. a dla mnie ta chudosc to najwieksza zaleta;) nie lubie sera bialego, a tym samym 'ciezkich' sernikow, ale serniki, ktore maja duzo innych rzeczy(glownie samego ciasta)-uwielbiam! Twoj musi byc w smaku idealnie taki, jak lubie;) pozdrawiam, mala mi

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też wolę chude serniki :DA ciasta typu bars to ostatnio jedno z ulubionych ,hm chyba zaraz za drożdżowymi

    OdpowiedzUsuń
  9. Serek kremowy ma dość specyficzny smak i serniki z jego dodatkiem znacznie się różnią od takich typowych serników (np. krakowskiego , czy wiedeńskiego).
    Ten przepis jest na małą porcję , więc warto spróbować , niewiele ryzykując ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie tez 'chudzielec' sie podoba :)
    Przyszlam doniesc, ze wstawilam zdjecia muffinkow 'od srodka' jak sobie tego zyczylas :))
    http://mojakuchnia.blogspot.com/2008/08/jako-e-jagodowy-sezon-w-peni-i-jako-e.html

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. :D
    Dziękuję za pamięć , mam nadzieję , że nie zrobiłaś tego specjalnie dla mnie ;-)
    Pozdrawiam i idę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po części dla Ciebie :) Ale nie martw sie, za bardzo nam smakuja, by zalowac ze znow je upieklam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest ciasto w sam raz dla kogoś kto lubi często piec i wypróbowywać nowe przepisy ;) Jest go mało i można potem upiec coś nowego, chyba że bardzo zasmakuje i trzeba będzie zrobić powtórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bea , nie martwię się , bo za tę dociekliwość może ktoś mi jeszcze podziękuje ;-) Zdjęcie baaardzo apetyczne :-)

    Edysia , dokładnie tak :-)

    OdpowiedzUsuń