piątek, 6 lutego 2009

Chleb pszenno-żytni


Dość długo zwlekałam zanim zabrałam się do tego chleba , ale to tylko dlatego , że potrzeba do niego sporo mąki żytniej , z którą zawsze mam problem (moja mąka jest bardziej razowa niż biała). Tak było i tym razem , ale uparłam się , że go upiekę , no i upiekłam ;-) Zastąpiłam tylko część mąki żytniej pszenną. Co prawda chlebek i tak wyszedł dość ciemny , ale bardzo smaczny.
Za przepis dziękuję Lisce.


Zaczyn:
- 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
- 300 g wody
- 20 g zakwasu żytniego

Ciasto właściwe:
- 230 g mąki żytniej
- 300 g mąki pszennej
- 400 g wody
- 1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
- 3 g drożdży suszonych instant (1 łyżeczka)

Wieczorem, przed pójściem spać:
Składniki zaczynu krótko wymieszać w misce. Przykryć ściereczką i zostawić na 12-16 godzin.

Następnego dnia:

Do zaczynu dodać wszystkie pozostałe składniki. Dokładnie wymieszać (może być mikserem) , ale nie za długo, tak ok. 5 minut. Zostawić pod przykryciem na ok. 30-60 minut.
Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy (dodatkowo można wysypać otrębami). Zostawić do wyrośniecia na 50-60 minut (wierzch można spryskać olejem). Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 30 minutach ciasto jest wyrośnięte.
Piekarnik nagrzać do 230 st.C. Wyrośnięte ciasto posypać, czym kto lubi (ja posypałam mąką). Wstawić do piekarnika. Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 220 st.C. Jeśli chleb zbyt szybko się rumieni, przykryć folią aluminiową. Dopiekać 30-40 minut. Po upieczeniu wyjąć koniecznie z blaszki i całkowicie ostudzić.


A tak wyglądał chlebek w wersji jaśniejszej (z białą mąką żytnią , którą w końcu udało mi się kupić)

17 komentarzy:

  1. Evenko, chlebek kusi , oj kusi, wygląda po prostu pyszniutko i pięknie. Sliczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładne pęknięcie na skórce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :-)
    Nie wiem , czy to widać na zdjęciach , ale skórka jest baaardzo chrupiąca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny jest Twój chlebek...ja go piekę regularnie raz w tygodniu, nam bardzo smakuje...piekę go też czasem z dodatkiem maki razowej i jest tak samo pyszny! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wyszedł Ci chlebek :) Też planuję go upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam :-)
    Skoro jest to ulubiony chleb Liski , to musi być dobry ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go tez piekłam już nie raz ,ale jak zobaczyłam twój to znowu chce się mi go upiec
    Pięknie pokazujesz chleby ,bułki-ja nie mogę się na nie napatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  8. Margot , podnosisz mnie na duchu , bo myślałam , że te moje zdjęcia są jakieś takie byle jakie , wszystkie podobne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, mam dla Pani ciekawą propozycję zawodową. Chodzi o wykonanie pewnego zlecenia dla agencji reklamowej. Bardzo proszę o podesłanie maila na adres kw@apeiro.pl, a wyślę potrzebne informacje. Pozdrawiam serdecznie, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny chlebuś! Ach, kedy ja się wezmę za ten zakwas?:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Andziu , jak najszybciej , nie ma to jak zakwasowiec własnego wypieku :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak uzyskać zakwas ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepis oraz dodatkowe wskazówki można znaleźć tutaj:
    http://www.chleb.info.pl/zakwas-porady-praktyczne

    A najprościej to tak:
    Ok. 2 łyżki mąki żytniej (najlepiej razowej), 2-3 łyżki wody (ciasto powinno być dosyć rzadkie) dokładnie wymieszać i odstawić w sumie na 5 dni w temp. pokojowej. Każdego dnia dodawać 2 łyżki mąki żytniej i 2-3 łyżki wody , a co 12 godzin ciasto dobrze wymieszać (np. rano: mąka + woda + wymieszać , a wieczorem: tylko wymieszać). Po 5. dniach zakwas jest gotowy i można go wstawić do lodówki , ale nie na dłużej niż 2 tygodnie. Przed upływem tego czasu zakwas należy "dokarmić" , czyli znowu dodać ok. 2 łyżki mąki żytniej i 2-3 łyżki wody. Zostawić na ok. 24 godziny do przefermentowania (dopóki mocno bąbelkuje) i wstawić z powrotem do lodówki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Evenko,poradź mi proszę co zrobić z ilością zaczynu jeżeli chciała bym zrobić ten chlebek z połowy porcji.
    Czy wszystkie jego składniki podzielić na pół łącznie z zakwasem?
    Tu na całą porcję jest: Zaczyn:
    - 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
    - 300 g wody
    - 20 g zakwasu żytniego
    Jeżeli podzielę wszystko na pół to zostanie tylko 10 g zakwasu.Czy to wystarczy?Gdzieś wyczytałam cyt."Aby otrzymać mniejszy chleb(z połowy) można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).I co mam zrobić.Jak postępować także w przypadku innych chlebów.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo teraz zobaczyłam,że wyczytałam to właśnie u Ciebie przy chlebie francuskim wiejskim.
    Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń