poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Bułeczki na jogurcie


 
Inspiracją tych bułeczek był przepis z forum cincin, podany przez Margot. W oryginale były to bułki raczej śniadaniowe, może niekoniecznie na kanapki z wędliną, ale np. z dżemem. Ja zrobiłam wersję nieco słodszą i mniej słoną, dodatkowo z nadzieniem z nutelli, no i od razu z podwójnej porcji :-) Wyszły niesamowicie puszyste bułeczki, bardzo przypominające buchty i równie smaczne.


Składniki (na 18 bułeczek):
- 500 g mąki
- 4 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży (użyłam instant)
- 200 g owocowego jogurtu (brzoskwinia, morela)
- 120 ml letniego mleka
- 1 jajko
- 60 g masła

-ew. nutella lub dżem do nadzienia

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść gładkie, jednolite ciasto (można to zrobić ręcznie, mikserem lub w maszynie do pieczenia chleba). Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę (lub trochę dłużej, jeżeli np. jogurt był zimny). Następnie wyłożyć na blat posmarowany olejem (posypany mąką, jeżeli bułeczki będą nadziewane), zrobić wałek i pokroić na 18 kawałków. Uformować bułeczki (z nadzieniem lub bez) i ułożyć na blasze (ok. 24 x 36 cm u podstawy), dość blisko siebie (na zdjęciu poniżej już po wyrośnięciu).


Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Piec w 200 st.C przez 20-25 minut. Studzić na kratce i posypać cukrem pudrem.

Jeżeli nie chcemy posypywać bułeczek cukrem pudrem, ani lukrować, to przed pieczeniem można je posmarować roztrzepanym jajkiem.


17 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo apetycznie!
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie taka wersja bułeczek i z nadzieniem z nutelli bardzo mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne , takie puchate i mięciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają rewelacyjnie:) pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie się prezentują! uwielbiam takie świeżutkie bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, sprawdź sobie na tej stronie, bo widziałam Twoje zdjęcie. Myślę, że skradziono je Tobie tak jak i mnie:( http://nk.pl/#profile/24556878/gallery?src=profile_box_header#!album=2

    OdpowiedzUsuń
  7. Alinko, dziękuję za info. Trzeba będzie zareagować...

    Dziękuję za wszystkie komentarze i cieszę się, że bułeczki przypadły Wam do gustu (przynajmniej wizualnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają na cudownie delikatne i leciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gin, właśnie takie są - delikatne, lekkie i puszyste :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią je zrobię. tylko kiedy trzeba je nadziać? Po upieczeniu?

    OdpowiedzUsuń
  11. To nie pączki, chociaż pewnie i po upieczeniu dałoby się je napełnić ;-)
    A tak poważnie, bułeczki nie muszą być niczym nadziewane, dlatego napisałam ogólnie "uformować bułeczki". To właśnie w tym momencie można je nadziewać (zaraz dopiszę w przepisie).

    OdpowiedzUsuń
  12. buleczki wyszly mega znakomicie:)))zrobilam wieksze i podwojilam proporcje skl.,strasznie pyszne:)Ania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę, że smakowały :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają cudownie! zapraszam na http://jagodowepole.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne bułeczki :) Narobiłaś mi ochoty na drożdżówki, mniam. Coś czuję, że jutro będą słodkie bułeczki na drugie śniadanie :)
    Poza tym cały blog jest zachwycający. Zaglądam tu od czasu do czasu i tylko mi ślinka cieknie na te wszystkie cudeńka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Upiekłam bułeczki, były tak pyszne, że na drugi dzień musiałam upiec podwójną porcję;)) na pewno upiekę je jeszcze wiele razy:) Pozdrawiam! http://z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com/2014/05/bueczki-z-jogurtem-nadziane-marmolada.html

    OdpowiedzUsuń