sobota, 25 października 2008

Chocolate Chips Cream Cheese Muffins


Dokładniej , są to muffiny nadziewane masą serową i posypane groszkami czekoladowymi. Robi się je odrobinę inaczej niż typowe muffiny , ale równie łatwo. Nie chciałam , żeby masa serowa opadła mi na dno , więc do ciasta dodałam troszkę więcej mąki , ale chyba niepotrzebnie - byłyby delikatniejsze. Tak , czy inaczej wyszły bardzo smaczne , ale spodziewałam się tego , bo z połączenia sera i czekolady nie może wyjść nic kiepskiego ;-)
Przepis pochodzi z tego bloga.

Składniki:
- 1/2 szkl. cukru
- 2 duże jajka
- 180 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/4 szkl. mleka
- 70 g masła
- ew. odrobina aromatu waniliowego lub śmietankowego

- 100 g serka kremowego
- 1½ łyżki cukru

- groszki czekoladowe

Jajka utrzeć z cukrem (1/2 szkl.) na puszystą masę. Wlać letnie mleko i roztopione masło (ostudzone) , lekko wymieszać. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą , dokładnie wymieszać. Nałożyć do foremek muffinkowych , na środek położyć po 1 łyżeczce masy serowej (serek wymieszany z cukrem) i posypać groszkami czekoladowymi. Piec w temp. 180 st.C. przez około 20 minut (do lekkiego zarumienienia).

20 komentarzy:

  1. Evenko jak zawsze śliczne i pyszne muffinki. Wiesz,ze mnie wielbicielkę serników i małych muffinkowych kształtów długo nie trzeba namawiać do wyprobowania kolejnego przepisu z tej serii ;)
    Piękne.:)
    Pozdrawiam Cie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają przepysznie :) Na 100% wypróbuję przy następnej okazji :) A korzystając z wpisu chciałam bardzo serdecznie zaprosić na mojego bloga http://slonecznakuchnia.blogspot.com/.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te musza byc pyszniutkie z tym serkiem!
    Jedna bym Ci chetnie''skubnela'' albo i dwie. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczne wyszły te cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajne evenko! :) Powiem prawdę, serowych muffin nie jadłam, a bardzo podoba mi się to zestawienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje pierwsze muffinki zrobiłam z przepisu znalezionego na tym blogu (pomarańczowe muffiny) i nie zawiodłam się. Smak był obłędny :) Ta receptura też jest świetna! Dodaje do listy przepisów do zrobienia w najbliższym czasie ;)
    Zapraszam: http://fabrykasmaku.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale kusisz tymi mufinkami Evenko ! Dopiero co pyszne pomarańczowe , a teraz takie śliczności - bardzo apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudnie wygladaja! Chetnie bym sobie jednego zjadla teraz do kawy ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję !

    Niestety do kawy to już nawet dla mnie nie ma - przepis wstawiłam z dużym poślizgiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Evenko, śliczne te Twoje mufinki. Kocham ser, więc daję słowo, że je upieę w najbliższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Alinko i czekam na Twoją wersję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam Evenkowe muffinki. Te też chętnie zrobię. Tylko gdzie ja dostanę takie cudne czekoladowe groszki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko , bardzo mi miło :-)
    Czekladowe groszki można zastąpić posiekaną czekoladą - w smaku nie będzie różnicy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dziękuję za podpowiedź. W tych Twoich ciasteczkach jest jakaś magia - nigdy nie robi się zakalec! A musisz wiedzieć, że ja jestem specjalistką w pieczenienu gniotów i zakalców.
    Dzięki Twoim przepisom moja rodzina wcina pyszne ciasta i nie musi udawać że im smakuje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję , że odpukałaś w nie malowane drewno , żeby nie zapeszyć ;-))
    Dziękuję i również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie upiekłam te mufinki(jako pierwsze, wczoraj dostałam od męża blachę)i mam pytanie -czy dobrze zrobiłam -jako serek kremowy dałam po łyżeczce homogenizowanego waniliowego i widzę,że pozostał lejący, czy tak ma być, czy coś sknociłam? pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Typowy serek kremowy ma gęstszą konsystencję i nie rozpływa się tak , jak serek homogenizowany. Bardziej nadaje się zwykły biały ser , ew. rozrzedzony odrobiną śmietany i wymieszany na gładką masę. Z kolei serek homo wypadałoby czymś zagęścić , np. proszkiem budyniowym lub mąką ziemniaczaną.
    Pierwsze koty za płoty , następnym razem będzie lepiej ;-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń