czwartek, 13 listopada 2008

Keks serowy


Tak naprawdę nie czuje się w nim sera , ale dzięki niemu ciasto jest wilgotne i puszyste. Jak dotąd najbardziej lubiłam typowe zwarte "cegiełki" , jednak taki efekt rzadko udawało mi się uzyskać , gdyż moje keksy często wychodziły za suche lub zbyt puszyste. Z tym keksem nie ma takiego problemu - jest idealny pod każdym względem. I nawet nie trzeba specjalnie długo ubijać ciasta , jak w przypadku tradycyjnych keksów.
Przepis zaczerpnięty z tego bloga.


Składniki:
- 125 g masła
- 125 g serka kremowego
- 185 g drobnego cukru
- 3 jajka
- 200 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ok. 250 g mieszanki orzechów i owoców kandyzowanych

Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej. Masło , serek i cukier utrzeć na kremową masę. Dodawać po jednym jajku , za każdym razem dobrze ubijając. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Z tego nadebrać 2 łyżki i wymieszać z mieszanką bakaliową. Resztę mąki wsypać do ciasta i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać orzechy i owoce. Ciasto wyłożyć do formy keksowej i piec ok. 1 godziny w temp. 175 st.C.

19 komentarzy:

  1. Evenko, czyli ten keks jest raczej wilgotny? Wygląda oczywiście super smacznie, bo jakżeby inaczej u CIebie...:)
    Ps. A ja szukam i szukam keksa 'piaskowego'. Takie mi najbardziej smakują, ale jak na razie tylko kupne, bo przepisu na taki nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. keks serowy i w dodatku z orzechami to usi byc dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgoś , nie wiem jak Ci opisać stopień wilgotności , ale na pewno nie jest to keks piaskowy (za takimi ciastami ja z kolei nie przepadam) ;-)
    Może po prostu skorzystaj z przepisu na babkę piaskową i dodaj do niej bakalie? ;-)

    Iis , no cóż mogę powiedzieć... jest dobre , nawet bardzo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda przepysznie! :) Myslę, ze to świetny keks na święta :) Ciekawe jak smakuje takie połączenie:) Pozdrawiam ciepło.
    Ps. A jaka u Ciebie pogoda Evenko?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję , sama planuję upiec go ponownie właśnie na święta :-)
    A pogoda... ostatnie dni były bardzo ciepłe , ale weekend ma być już dużo chłodniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czesc, mam pytanie:
    jaki serek nalezy dodac do tego ciacha?
    cos jak np. DANIO??
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli nie masz dostępu do typowego serka kremowego , to proponuję zastąpić go tłustym , białym serem , kilkakrotnie zmielonym (żeby miał jednolitą konsystencję). Serek homogenizowany jest rzadszy i słodki. Kiedyś piekłam "Placek szwedzki" właśnie z serkiem homo , ale tam dodawało się jeszcze śmietanę.
    Oczywiście można pokombinować z "Daniem" (wiem , że tak byłoby najprościej), tylko dodać do ciasta odrobinę więcej mąki. No i za pierwszym razem zalecałabym mniej bakalii , bo szkoda by było , gdyby ciasto nie wyszło tak , jak powinno ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Evenko pięknie i orzechowo u Ciebie:) Będę miała skąd czerpać inspiracje - bo ja uwielbiam orzechy:) Musze tylko znaleźć kogoś, kto to wszystko będzie jadł. W domu narzekają, że chcę ich utuczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Atinko , jedni narzekają , że za rzadko jest coś słodkiego , a inni... ;-)
    Z orzechami zaszalałam , bo sama je uwielbiam , ale za to w grudniu zero słodkości - tylko chleby i bułki aż do Świąt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. chleby i bułki do świat - to też bardzo fajnie:) Lubię domowe pieczywo. A Twoje przepisy na nie są rewelacyjne - kilka już wykorzystałam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O! ale mam ochotkę na keks!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiłam dziś i jest taki jakiego szukałam, mięciutki, wilgotny. Przejadły mi się piaskowe keksy. Na pewno zrobię na święta. Tylko muszę trochę zwiększyć ilość, bo wyszła mała keksówka.
    Dziękuję za przepis i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aha i użyłam serka 'Twojego smaku':)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się , że przepis przypadł do gustu i miło mi , że ktoś podziela moje zdanie :-)
    P.S. Dziekuję za tę wskazówkę na temat sera - na pewno ktoś skorzysta.

    OdpowiedzUsuń
  15. Evenko mam pytanie jak długo można przechowywać ten keks? Czy jak upiekę go w przyszłą niedzielę z przeznaczeniem na świeta to będzie dobry t 4 dni później czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie na czwarty dzień został już tylko mały kawałeczek , ale był równie smaczny , jak pierwszego dnia :-) Myślę , że śmiało możesz upiec go wcześniej i przechować w chłodnym pomieszczeniu (zapakowany do foliowego woreczka).

    OdpowiedzUsuń
  17. Keks jest super! Zwiększyłam ilości, ale bez kalkulatora ;) i pękło mi ciasto :/ Co może być przyczyną?
    Poza tym w smaku i wilgotności super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm... może trochę z czymś przedobrzyłaś , np. z mąką ? ;-)
    Ja też upiekłam go na Święta i wyszedł taki jak powinien , ale proporcji nie zmieniałam.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj
    Piekłam go w tym roku, ale o doznaniach smakowych napiszę dopiero po degustacji :)
    Miłych, smacznych Świat życzę :)

    OdpowiedzUsuń