niedziela, 20 lipca 2008

Babka parzona


Świetna babeczka , którą przygotowuje się w dość nietypowy sposób. Otóż po wymieszaniu składników ciasta , na koniec dodaje się szklankę gorącego mleka. Margarynę też daje się ciepłą (rozpuszczoną) , więc wszystko razem ładnie się łączy i nie ma mowy , żeby się zwarzyło. Polecam zwłaszcza tym , którzy miewają problemy z ciastami ucieranymi , zawierającymi mleko.


Składniki:
- 2 szkl. cukru (dałam niepełne)
- 3 szkl. mąki
- 5 jajek
- 250 g margaryny
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szkl. mleka
- aromat arakowy (u mnie waniliowy)
- 1 łyżka kakao

Jajka ubić z cukrem , dodać rozpuszczoną margarynę i mąkę z proszkiem do pieczenia , cały czas ucierając. Na końcu wlać zagotowane , gorące mleko i wszystko razem dobrze wymieszać łyżką. Część ciasta (ok. 1/3) wymieszać z kakao. Do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką formy wlać trochę ciasta jasnego , potem połowę ciemnego , znowu jasnego , resztę ciemnego i na wierzch ponownie jasnego (można też zrobić więcej warstw albo tylko jedną ciemną - według uznania). Piec 45 - 50 minut w temp. 180 - 200 st.C.



20 komentarzy:

  1. ślicznie wygląda ,te wzorki tak jakoś artystycznie się ułożyły ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz slysze o czym takim:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Margot , dziękuję , sama nie byłam pewna co mi z tego wyjdzie ;-)

    Iis , ja też , ale cieszę się , że spróbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o cieście parzonym, ale ani nie widziałam przepisu, ani nie próbowałam piec. Twoja babka ma bardzo ładne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wiedziałam tylko , że do wypieków drożdżowych czasami zaparza się mąkę i wtedy dłużej zachowują one świeżość.
    Z babką parzoną miałam styczność pierwszy raz , ale szczerze polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wzorki Ci wyszły Evenko ! Bardzo apetyczna babka !

    OdpowiedzUsuń
  7. Slicznie Ci wyszła ta babka ! Piękne zdjecia Evenko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. witam. upiekłam babeczkę i jest pyszna, taka wilgotna w środku i łatwa w przygotowaniu :) jedno co tylko zmodyfikuję w przepisie piekąc ją poraz kolejny (bo napewno będzie =) )to ilość cukru. myślę, że jak dla mnie szklanka z czubkiem zupełnie wystarczy :)
    polecam wszystkim ten przepisik a Tobie Arabesko dziękuję za pyszny przepis :)
    pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się , że smakowała :-)
    Ja też zmniejszyłam trochę ilość cukru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babeczka przepyszna... jeszcze siedzi w piekarniku, ale tej masy było nieco za dużo jak na moją foremkę i przelałam do małych foremek do babeczek. I już ich nie ma...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsza babka, w której nie udało mi się uzyskać zakalca! Dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  12. No i tak trzymać ! Bardzo się cieszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A czy margarynę mozna zastapic masłem? w tej samej ilości?

    OdpowiedzUsuń
  14. A jaką formę najlepiej użyć? chodzi przede wszystkim o wymiar

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja piekłam w dużej formie do babek - 26 cm średnicy w górnej części.

    OdpowiedzUsuń
  16. Własnie się piecze..Bardzo zaciekawił mnie ten przepis-nigdy nie jadłam i nie robiłam babki parzonej.A ponieważ ciasta uwielbiam-i to najbardziej te proste-więc decyzja zapadła w ciągu 5 min.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacja.Mięciutka i pachnąca babeczka.Na drugi dzień równie świeża i smaczna.Bardzo polecam-bo pracy niewiele a efekt świetny.
    Dziękuję za przepis

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam pojęcia co zrobiłam źle, ale wyszedł mi okropny zakalec :((

    OdpowiedzUsuń