środa, 9 grudnia 2009

Keks bananowy



Lubię ciasta bananowe, lubię też keks - dwa w jednym to już rozpusta ;-) Aromatyczny, wilgotny, a do jego wykonania, w odróżnieniu od tradycyjnego keksu, nie musimy używać miksera - wszystkie składniki wystarczy wymieszać łyżką. Po upieczeniu ciasto najlepiej pozostawić do następnego dnia - ładniej się pokroi i lepiej będzie smakowało.


Składniki:

- 4 duże, dojrzałe banany

- 1 jajko

- 1 - 1 i 1/2 szkl. mąki

- 1 łyżeczka sody

- 1 szkl. cukru pudru

- 1/3 kostki masła

- bakalie (u mnie ok. 250 g)

- odrobina ekstraktu waniliowego (dodałam od siebie)


Przygotować mieszankę bakalii według własnego gustu. Suszone śliwki i morele pokroić w drobną kostkę, rodzynki namoczyć wcześniej we wrzącej wodzie, a następnie dokładnie odsączyć, orzechy grubo posiekać. Zasada jest taka: im więcej bakalii, tym mniej mąki.

W misce rozgnieść banany - ważne, aby zrobić to tłuczkiem lub widelcem, a nie mikserem. Następnie dodać resztę składników i ucierać do ich połączenia. Na końcu wsypać bakalie i delikatnie wymieszać.

Ciasto wylać do formy keksowej (u mnie 12 x 22 cm) wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Piec ok. 1 godziny w temp. 180°C.

16 komentarzy:

  1. Tu się łączą wszystkie smaki, które lubię. Banany i bakalie. Mogę prosić kawałek, żeby rozjaśnić ciemność za oknem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł. :-) To musi być niebiańsie w smaku połączenie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, Arabesko! Wygląda delikatnie a dzięki bakaliom ma śwąteczna nutkę. Ja tak to odbieram :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny keks! Kocham keksy, a bananowy musi być pycha :)
    Ja ostatnio robiłam piernik bananowy, tez był pyszny :)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale kapitalnie ten keksik wyglada!!!!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za komentarze :-)

    Chyba każdy lubi bakalie , więc keks powinien i Wam smakować. No chyba , że ktoś nie lubi ciast bananowych , wtedy jedno z drugi, będzie się kłócić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak - zdecydowanie rozpusta! Mam tylko jedno pytanie - jak duża (tudzież mała ;)) blaszka wychodzi z tych proporcji?

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak - zdecydowanie rozpusta. Właściwie, to taka rozbieżność - bo rozpusta iście świąteczna! ;))

    Pozdrawiam,
    Zay

    OdpowiedzUsuń
  9. Zay jest lekko zaykręcona ;-)) Wielkość formy podałam w przepisie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Megaświąteczne, wyjątkowe ciasto :) keks jest dla mnie najbardziej bożonarodzeniowym ciastem, bardziej nawet niż piernik czy makowiec :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest coś dla mnie, i banany i bakalie i keks...wszyskto co lubie, wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba zagościłam u Ciebie na stałe :)
    wczoraj upiekłam ten keks i wyszedł swietnie, a dziś smakuje jeszcze lepiej, po prostu rewelacja :)

    pozdrawiam i dzięki za super przepis

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjne ciasto :) zrobiło furorę w rodzinie :) bardzo dziękuję Ci za przepis :* zastanawia mnie tylko, dlaczego ono wyszło Ci takie jasne? Mnie ściemniało z powodu tych bananów... Nie dodawałaś przypadkiem soku z cytryny? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się , że ciasto smakowało :-)
    Nie dodawałam soku z cytryny , tak wyszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trafiłam przypadkiem na ten blog, szukałam jakiegoś przepisu i zatrzymałam się na tym keksie.
    Zrobiłam go prawie zgodnie z przepisem. Jajo kurze zastąpiłam kaczym, a zamiast tylu bakalii dałam daktyle, rodzynki i skórkę pomarańczową.
    Keks już się studzi ale musiałam skosztować. Niebo w gębie...
    Nie sądziłam, że takie połączenie z bananami da taką rozkosz w podniebieniu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Skorzystałam z przepisu, keks wyszedł bardzo dobry, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń