piątek, 22 października 2010

Bułeczki z miodem na maślance



Te bułeczki są po prostu cudowne ! Mięciutkie, pulchniutkie i wilgotne w środku. Mało tego, na drugi dzień wcale nie tracą wiele ze swojej świeżości i są równie smaczne jak w dniu pieczenia.
Przepis pochodzi z bloga Gosii99, a dodam, że będzie więcej przepisów pochodzących z tego źródła, bo autorka już od jakiegoś czasu bardzo celnie trafia w mój gust :-)





Składniki:

- 1 opakowanie suszonych drożdży

- 1/3 szklanki ciepłej wody

- 1 szklanka ciepłej maślanki

- 2 łyżki miodu

- 3 łyżki roztopionego masła

- 1 duże jajko

- 2 łyżeczki soli

- 4 do 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej



Miód, drożdże i wodę wymieszać razem i odstawić na około 10 minut.

Do dużej miski wlać maślankę, masło, jajko, sól i rozpuszczone drożdże. Wsypać 1 i 1/2 szklanki mąki i całość dokładnie połączyć. Następnie powoli dosypywać resztę mąki do czasu, aż ciasto zacznie odchodzić od miski. Przełożyć na lekko oprószony mąką blat i wyrabiać przez 7 -10 minut, aż zrobi się gładkie i elastyczne. Uformować kulę i włożyć do natłuszczonej miski. Przykryć i odstawić na 1 i 1/2 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Następnie ciasto podzielić na 18 (u mnie 14) części, z każdej formować owalną bułeczkę lub inny dowolny kształt i układać na natłuszczonej lub wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć i ponownie odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut.

Przed pieczeniem bułeczki można posmarować jajkiem i posypać np. makiem. Piec w 190 st.C przez 15 -18 minut.



 
Nawet brzdącowi smakowały ;-)

26 komentarzy:

  1. Wyglądają apetycznie. Jak mój synek je zobaczył najpierw zapytał co to za maluch i czy przyjdzie się z nami bawić a potem od razu powiedział że też chce takie bułeczki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A coz to za Slodziak zajada buleczke ??? super!! a buleczki tez bardzo apetycznie sie prezentuja :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać nic tak dobrze nie wpływa na apetyt malucha niż widok innego malucha coś zajadającego :-)
    P.S. Mój synek też chętnie by się z kimś pobawił , bo odkąd siostra poszła do szkoły , to mu trochę nudno ;-)

    Gosiu , dziękuję :-)
    Ten "Słodziak" to moje młodsze dziecię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsz: śliczny brzdąc!
    Po drugie: super przepis.
    Pozwól, że i ja skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie brzdąca niesamowicie urocze! Zakochałam się po prostu. ;)

    A bułeczki świetne; ostatnio coś mi się odmieniło i mam ogromną ochotę na takie właśnie lekkie i maślane wypieki, więc to coś w sam raz dla mnie.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. alez On jest juz duzy!!! :-)) Moj Kruszyn juz spi, wiec nie widzi buleczek i na szczescie ich nie chce, bo ja sie nie lubie z drozdzami... wiec ja sobie popodziwiam, ok?? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe bułeczki. Wyglądają tak delikatnie, puszyście i pysznie :))

    A synek jest śliczny!!! Ucałuj go ode mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ale sliczne Ci wyszly:) chetnie bym zjadla takie pyszne buleczki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogromnie sie ciesze, ze udaje mi sie trafne wybierac przepisy, ktore ci sie podobaja:))
    Ja sie nie chwalac *:) zanim zalozylam blog upieklam od ciebie kremowke z kokosem (byla boska!)babke hmn parzona,chyba ciasto ucierane i jeszcze moglabym wymieniac;) Na zadnym sie nie zawiodlam;]
    Takze, ty takze trafiasz w moj gust:)
    Pozdrawiam!
    ps. A niunia jest sliczna, udane zjdecie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mikimama , Zaytoon , dziękuję :-)

    Cudawianko , cudze dzieci szybko rosną , ale i mnie samej wydaje się jakby to było całkiem niedawno , kiedy mały przyszedł na świat ;-)
    A na bułeczki może jednak się skusisz , pyszne są :-)

    Majanko , dziękuję , już to zrobiłam , bo siedział akurat na kolanach ;-)

    Aga , dziękuję i zachęcam do upieczenia :-)

    Gosiu , jeszcze raz dziękuję za przepis (i za wszystkie inne). Miło , że Ty też korzystasz z moich przepisów :-)
    P.S. Brzdąc na zdjęciu to "niuniuś" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie nie nie nie pomylilam sie:)
    sama nie wiem czemu napisalam nunia... ;)
    Ale juz sie poprawiam :Niunis!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Popatrzyłam, przeczytałam i pomyślałam - idealne!
    Aż zamarzyły mi się na dzisiejsze śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. idealne na śniadanie, z ciepłym mlekiem, świeżym masłem, serem i pomidorem!

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają smakowicie, szczególnie na cudownym zdjęciu z brzdącem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O! Widzę miłośnik bułeczek w akcji;) też mam takiego w domu:) Evenko, wydaje mi się, że ktoś kradnie Twoje przepisy i zdjęcia, zresztą nie tylko Twoje. Znalazłam je na tej stronie:
    http://chomikuj.pl/jotgol/*e2*99*a5+Przepis+Kulinarne/Ciasta/CIASTO+BANANOWO-KOKOSOWE+Z+WI*c5*9aNIAMI,212583892.doc
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. evenko nie wiem czy widziałaś:
    http://chomikuj.pl/jotgol/*e2*99*a5+Przepis+Kulinarne/Ciasta/CIASTO+BANANOWO-KOKOSOWE+Z+WI*c5*9aNIAMI,212583892.doc
    i jest tam Twoje zdjęcie( i Doroty też są)
    przykra sprawa ale lepiej byś wiedziała
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za komentarze i za info. Już jakiś czas temu widziałam na tej stronie swoje przepisy i zdjęcia , niestety nie mam możliwości skontaktowania się z administratorem , bo o ile dobrze pamiętam w formularzu trzeba wpisać polski adres zamieszkania. Nigdy wcześniej nie miałam tego typu problemu , bo zawsze mogłam się z kimś skontaktować i zdjęcia były usuwane. Tym razem jestem bezsilna. Jakieś pomysły ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Co za przystojny Mały Mężczyzna!!!Bułeczki choć zapewne pyszne, przy Nim wysiadają!

    OdpowiedzUsuń
  19. Buleczki faktycznie wygladaja na niezwykle puszyste i mieciutkie. A Brzdac z bulka przeuroczy :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. I to nie jest złudzenie optyczne , one naprawdę takie są ;-)
    Dziękuję Beo :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super:-) Właśnie wyjęłam z piekarnika, są smaczne, mam nadzieję, że mojej Lili też będą smakować jutro na śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  22. w kuchennym amoku20 marca 2013 17:58

    bułki wspaniałe, nie mogliśmy się najeść, bardzo dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy zamiast maślanki można użyć kefiru?

    OdpowiedzUsuń
  24. W innych wypiekach sprawdził się kefir, więc myślę, że i do tych bułeczek można go użyć.

    OdpowiedzUsuń